Sport.pl

Euro 2012. Gdańsk przekonuje Hiszpanów do przyjazdu mistrzostwa Europy

- Polska? Gdańsk? Nie wiem za dużo o tych miejscach - przyznają Hiszpanie, których spotykam w Madrycie. Władze miasta chcą to zmienić i po raz pierwszy w historii uczestniczą w Międzynarodowych Targach Turystycznych FITUR
Madryckie targi turystyczne są jednymi z największych w Europie. Organizatorzy szacują, że odwiedzi je w tym roku ponad 200 tys. osób. Gdańska prezentacja jest częścią polskiego stoiska, na którym wystawiają się również Warszawa i Małopolska.

- Staramy się wykorzystać Euro 2012 jako kolejne przedsięwzięcie turystyczne. Powtarzamy już od dawna, że naszym celem jest jak najlepsze wypromowanie się przez tę imprezę. Na targach w Madrycie pokazujemy więc piękny stadion PGE Arenę, jak i staramy się przyciągnąć Hiszpanów naszą historią, okazałą starówką czy pięknem bursztynu - mówi wiceprezydent Gdańska Andrzej Bojanowski.

Promocja jest tym ważniejsza, że Hiszpanie, których zespół narodowy 10-18 czerwca rozegra w Gdańsku trzy mecze grupowe Euro 2012, o Polsce i o Trójmieście mają niewielkie pojęcie.

- Polska? Gdańsk? Wiem o tych miejscach niewiele. Z Polski znam Jana Pawła II i Kraków - mówi Diego, który dopiero po pytaniu o reprezentację Hiszpanii przypomina sobie, że podczas mistrzostw Europy zagra ona w Gdańsku.

Niewielu zapytanych przeze mnie Hiszpanów, nawet tych związanych na co dzień z turystyką był w stanie wymienić jakieś charakterystyczne miejsca Gdańska. Jednym z wyjątków jest Hilario: - Macie piękną starówkę. W pamięci zapadły mi także plaże. Byłem w Gdańsku przez tydzień i poleciłem to miejsce moim znajomym. Żałuję, że nie zdążyłem zobaczyć stadionu, który podziwiam teraz podczas waszej prezentacji.

- Sytuacja jest jasna. Polska wciąż jest egzotyką dla wielu Hiszpanów. Chociaż muszę stwierdzić, że ostatnio coraz więcej ludzi wybiera wasz kraj, w tym często Gdańsk jako cel podróży. Ale taki trend obserwuję już od paru lat, więc nie sądzę, aby miało to jakikolwiek związek z Euro - mówi Blanka, reporterka lokalnej telewizji, specjalizująca się w turystyce.

Jej zdanie podziela Monika, Polka mieszkająca od lat w Barcelonie: - Hiszpanie przestali sądzić, że po gdańskich ulicach chodzą białe niedźwiedzie. Coraz więcej ludzi pyta mnie właśnie o to miejsce. Co do samego Euro, to nie mówi się tutaj o nim w ogóle. Hiszpanie mają dwie potężne drużyny piłkarskie, czyli Real Madryt i Barcelonę i na ich rywalizacji oraz sukcesach skupiają się tutejsze media. W sumie to jeszcze nigdzie nie spotkałam się z reklamą mistrzostw.

Fan piłki nożnej Ramon: - Kocham ten sport, ale Euro mnie na razie nie interesuje. Najważniejsze, czy Real pokona Barcelonę. Kiedy skończy się sezon ligowy, zajmę się reprezentacją i tym, gdzie ona będzie grała.

Z naszej madryckiej sondy wynika, że promocja Gdańska i samego Euro jest tam bardzo potrzebna. Według ambasady Hiszpanii w Gdańsku podczas mistrzostw możemy spodziewać się ok. 30 tys. kibiców z Półwyspu Iberyjskiego. Nasi przedstawiciele na targach mają nadzieję, że dzięki promocji miasta i stadionu na przyjazd nad Motławę zdecyduje się większa liczbę osób.

Polska podczas FITUR promuje się hasłem "Uruchom wyobraźnię". Gdańsk (za 10 m kw. powierzchni w jednej z hal targowych zapłacił 12 tys. zł) postawił natomiast na koszulki z rysunkiem mężczyzny i kobiety (autorstwa gdańszczanki Magdaleny Danaj) i napisem "Magdaleno, zwiedzanie z tobą Gdańska jest fantastyczne. Tylko kiedy będzie sjesta?"

Do odwiedzania Gdańska ma zachęcić również składająca się z dwóch części multimedialna prezentacja. Pierwsza z nich opowiada o mieście, pokazuje jego historię i tylko wspomina o Euro, które jest tematem przewodnim części drugiej. W niej również w żartobliwy sposób ukazane są podobieństwa między Hiszpanami a mieszkańcami Gdańska.

Razem z gospodarzem Euro 2012 promuje się również Gniewino (reprezentuje je wójt gminy Zbigniew Walczak), które na ośrodek pobytowy podczas mistrzostw wybrała Hiszpania. - Od początku składania aplikacji przy ubieganiu się o organizację Euro byliśmy z Gniewinem. Teraz także razem promujemy nie tylko Gdańsk, ale i cały region - dodaje Bojanowski.

Targi rozpoczęły się w środę, a zakończą w niedzielę. Pierwsze trzy dni przeznaczone są dla mediów, firm turystycznych itp. Podczas ostatnich dwóch dni m.in. gdańskie stoisko będą mogli zwiedzić wszyscy chętni.

Więcej o: