Kibice wybrali. Syrenka polskim samochodem na Euro 2012. Zbudują ją za 142 tys. zł

Nie polonez, nie warszawa, ani nie maluch. Zwycięzcą głosowania kibiców na auto reprezentacji Polski na Euro 2012 została syrenka. Zwycięski projekt zgromadził 57 proc. wszystkich głosów
Przez ponad miesiąc na stronie motofutbol.pl fani piłki nożnej i motoryzacji mogli oddać swój głos na jeden z czterech projektów samochodów, który podczas czerwcowych mistrzostw Europy towarzyszyć będzie kadrze Franciszka Smudy. Decyzją kibiców, autem które reprezentować będzie nasz kraj będzie poczciwa syrenka.

- Właściwie, to nie będzie taka zwykła, poczciwa "skarpeta" - wyjaśnia gdańszczanin Maciej Maciak, główny pomysłodawca budowy auta. - Zamierzamy przeprowadzić kompletny tuning samochodu, który wedle wybranego przez fanów projektu, przeprowadzi firma, specjalizująca się w profesjonalnym przerabianiu aut. Myślę, że efektu końcowego nie powstydzą się nawet mechanicy z programu Pimp My Ride - zapewnia Maciak.

Jak informuje pomysłodawca, pierwsze prace związane z realizacją projektu już się toczą. - Mamy już syrenkę, która będzie "bazą" dla całego samochodu. Pozyskaliśmy również BMW 330 coupe, które posłuży nam jako dostawca części - wyjaśnia Maciak.



Syrenka ma otrzymać podwozie oraz silnik niemieckiego auta. Dzięki temu ze "skarpety" zmieni się w małą wyścigówkę. - Silnik również poddany zostanie tuningowi mechanicznemu. Planujemy, że nasza syrenka będzie miała moc ok. 280 KM, co przy wadze tylko 800 kg zamieni ją w biało-czerwony bolid. I tak jak w BMW będzie miała napęd na tył. Nie zapominamy również o bogatym wyposażeniu car audio - tłumaczy Maciak.

Łączny koszt zbudowania syrenki dla drużyny narodowej to 142 tys. zł. - Dlatego cały czas szukamy sponsorów, którzy pomogą nam w ukończeniu naszego działa. Wierzę głęboko, ze na początku czerwca będziemy mogli zaprezentować auto w pełnej krasie - mówi inicjator projektu. - Nasza inicjatywa spotkała się z dużym odzewem społecznym, za co jesteśmy bardzo wdzięczni - dodaje.

Gotowa syrenka będzie ambasadorem polskiej reprezentacji we wszystkich miastach, które są gospodarzami Euro 2012 w Polsce. - Zaplanowanych jest 16 prezentacji. Pokażemy nasze auto w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. Chcemy, by syrenkę zobaczyło jak najwięcej kibiców, dlatego chcemy pokazać ją w centrach miast i w galeriach handlowych - podkreśla Maciak, który planuje również kolejne inicjatywy dla kibiców. - Chcemy, by to fani motoryzacji i futbolu wybrali wzór felg, które zostaną zamontowane w syrence. Liczymy także, że to kibice pomogą nam wybrać nazwę dla samochodu - mówi gdańszczanin. Na tym jednak nie koniec, po Euro Maciak zamierza przygotować projekty aut w barwach każdego klubu, który w przyszłym sezonie grać będzie w polskiej ekstraklasie.