PGE Arena. Kolejny wydatek przed Euro 2012 - 1,2 mln zł

Przy PGE Arenie trzeba pilnie przenieść kable obsługujące m.in. monitoring i system parkingowy. Okazało się, że mimo nowego odwadniania terenu kable wciąż są podmywane przez wodę. Koszt prac wynosi niemal 1,2 mln zł.
Na PGE Arenie trwają intensywne prace służące przygotowaniu stadionu do Euro 2012. Wymieniono już murawę, zlikwidowano sektor buforowy, z elewacji obiektu zniknął olbrzymi napis PGE Arena (w czasie Euro będzie to Arena Gdańsk). Ale ekipy przy stadionie zmagają się też z pracami, których nie planowano. Okazało się bowiem, że pilnie trzeba przenieść kable, które podmywane przez wodę utrudniają pracę m.in. monitoringu i systemu parkingowego.

Co czeka polskie stadiony po Euro 2012?Dyskutuj na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! Plus jeden? »


Jak pisze "Polska Dziennik Bałtycki" chodzi o tzw. rozdzielnice (w sumie jest ich aż 108), które zasilają zewnętrzny monitoring, system parkingowy i bezprzewodowy internet. Powstały w trakcie budowy stadionu. Kiedy PGE Arena rozpoczęła działalność okazało się jednak, że plany ich lokalizacji były zbyt optymistyczne i zwłaszcza przy większych ulewach są podmywane przez wodę. A systemy na PGE Arenie i wokół stadionu działają wtedy wadliwie.

- Wysoki stan wód gruntowych zmusza nas, by przenieść obsługujące te systemy rozdzielnice - tłumaczył "Polsce" Adam Kalata, prezes spółki BIEG 2012. - Jeśli problem by pozostał, to koszty doraźnych napraw, na przykład w ciągu dwóch lat, byłyby dużo większe niż te, które poniesiemy teraz - podkreśla.

BIEG rozpisał ekspresowy przetarg, a prace już trwają, bo do końca maja 60 rozdzielnic znajdzie się na nowym miejscu. Pozostałe przeczekają Euro 2012 i zostaną przeniesione w sierpniu. Koszt prac z tym związanych wyniesie 1,193 mln zł.