Paweł Stolarski: Juventus? Takim klubom się nie odmawia

Z lewej Paweł Stolarski

Z lewej Paweł Stolarski (fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta)

Paweł Stolarski w styczniu przeniósł się z Wisły Kraków do Lechii Gdańsk, ale wiosną w pierwszym zespole biało-zielonych grał niewiele. Mimo tego jego osobą interesuje się słynny Juventus Turyn. - Na razie to są tylko spekulacje, do mnie żadna informacja o ofercie z Juventusu nie dotarła. Takim klubom się nie odmawia, ale ja dopiero co przyszedłem do Lechii i tu chcę pokazać swoją wartość - podkreśla młody piłkarz.


18-letni Stolarski jesienią rozegrał w barwach Wisły dziewięć meczów ligowych (na 21 możliwych), z czego pięć w pierwszej "jedenastce". Jednak po przejściu do Lechii niemal kompletnie zniknął z radarów. W lidze zaliczył symboliczne 51 minut w dwóch meczach, zagrał też w jednym spotkaniu Pucharu Polski. Miało być zupełnie inaczej.

- Wiadomo, że jak młody zawodnik przychodzi do nowego klubu, musi pokazać się trenerowi, musi jakby na nowo sprzedać swoje umiejętności. Na razie dostałem bardzo mało szans gry, ale się nie załamuję i dalej walczę o miejsce w składzie. Nie dołuje mnie to, że mimo kontuzji dwóch podstawowych prawych obrońców [Deleu i Christopher Oualembo], cały czas byłem poza grą. Wręcz przeciwnie, mobilizuje - zaznacza Stolarski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Podczas zgrupowania reprezentacji Polski U-18 trener Rafał Janas w jednym z meczów wystawił piłkarza Lechii na pozycji prawego pomocnika.

- To nie jest dla mnie nowość, zresztą gra na prawej pomocy nie różni się aż tak bardzo od gry na prawej obronie. Trener od razu po przyjeździe powiedział mi, że będzie chciał mnie wypróbować na tej pozycji i ja nie miałem nic przeciwko. Wszechstronność to duży atut, a ja mogę też grać w środku pola jako defensywny pomocnik. Chociaż trener Moniz, podczas treningów czy gierek, raczej widzi mnie na prawym skrzydle - podkreśla zawodnik.

Stolarskiego od wielu miesięcy obserwują przedstawiciele Juventusu, co więcej w najbliższym czasie zamierzają oni złożyć Lechii ofertę wykupu młodego piłkarza. Co na to sam zainteresowany?

- Tymi sprawami zajmuje się głównie mój tata, ale póki co do nas żadna informacja o ofercie z Juventusu nie dotarła. Wiem, że włoski klub się mną interesuje i obserwuje, ale staram się o tym nie myśleć. Skupiam się na tym, żeby jak najlepiej grać w Lechii. Jak bym zareagował na oficjalną propozycję z Turynu? Zdaję sobie sprawę, że na chwilę obecną nie grałbym tam w pierwszym zespole, ale takiemu klubowi jak Juventus się nie odmawia. Taka okazja może nadarzyć się raz w życiu. To nie byłaby łatwa decyzja, ale jeśli nie zaryzykujesz, to nigdy się tego nie dowiesz. Z drugiej strony dopiero co zmieniłem klub, zaczynam się tutaj aklimatyzować i nagle, po kilku miesiącach, znowu miałbym się przenosić w nowe miejsce? Nie wiem, czy to byłoby dla mnie dobre, musiałbym to wszystko dokładnie przemyśleć - przyznaje Stolarski, który cieszy się, że coraz więcej i coraz lepsze zagraniczne kluby interesują się młodymi polskimi piłkarzami.

- Teraz trzeba przekonać wszystkich, że naszym największym atutem wcale nie jest wiek, ale ważne są również umiejętności. I to postaram się uczynić jeszcze w tym sezonie - podsumowuje zawodnik Lechii.

Zobacz także
  • Ricardo Moniz Wszystkie atuty w rękach Lechii. Biało-zieloni skorzystają na reformie ekstraklasy?
  • PGE Arena Można już kupować bilety na mecze Lechii z Legią, Lechem i Wisłą
  • Piotr Grzelczak Dziesięć naj... Lechii w sezonie zasadniczym ekstraklasy. Od Probierza do Balaja
Komentarze (3)
Paweł Stolarski: Juventus? Takim klubom się nie odmawia
Zaloguj się
  • szmal_2

    Oceniono 16 razy 10

    a dlaczego nie barcelona?

  • ahmed36

    Oceniono 14 razy 6

    No pewnie ze lepiej siedzieć na ławce za Euro niż za złotówki .
    Nie może się przebić w Wiśle czy Lechii a co by było w Legi czy lechu gdzie jest 2/3 piłkarzy na jedną pozycje . Serie C czeka .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Trójmiasto - Wyniki/Terminarz wydarzeń

Trójmiasto - Wyniki/Terminarz wydarzeń »