Sport.pl

Piłkarz Lechii Gdańsk Łukasz Surma: Na PGE Arenie ciężko o dobrą komunikację

Kapitan Lechii Gdańsk Łukasz Surma wraca do składu zespołu po dwumeczowej pauzie. W poniedziałek wyprowadzi kolegów na murawę PGE Areny na spotkanie z ŁKS Łódź (początek godz. 18.30).
Surma odpoczywał dwa mecze z powodu czerwonej kartki, jaką zobaczył w meczu z Polonią Warszawa. Tylko z trybun oglądał więc mecz Lechii z Cracovią, który był inauguracją PGE Areny. - Panorama stadionu i widoczność pola gry była na fantastycznym poziomie - zachwyca się Surma. - Wydawało się, że oglądam mecz z innej ligi. Później, jak zszedłem na murawę, by udzielić wywiadu stacji Canal+, dało się odczuć wrzawę. Dlatego nie dziwię się, że mogła zawodzić trochę komunikacja między chłopakami. Musimy się do tego w krótkim czasie przyzwyczaić, bo to są zupełnie inne wrażenia niż na stadionie przy Traugutta. Bardzo żałowałem, że nie mogłem zagrać w tym spotkaniu. Po trzech meczach mamy punkt, ŁKS jeszcze niczego nie zdobył, dlatego zapowiada się nam dobre spotkanie. Proszę mi wierzyć, że choć mam 34 lata, to dla mnie gra na takim nowoczesnym stadionie, przy takiej widowni, to coś niesamowitego - podkreśla piłkarz.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: