Sport.pl

Daniel Gołębiewski z Górnika Zabrze oczarowany gdańską PGE Areną

Choć Daniel Gołębiewski wyprawy na mecz z Lechią do Gdańska nie będzie miło wspominał, gdyż jego zespół poległ tam 1:2, to obiecujący napastnik zapamięta z pobytu nad morzem coś jeszcze. PGE Arenę. - To prezent dla nas za to, że gramy w piłkę - mówi o niej.
Gołębiewski był autorem jedynej bramki dla Górnika w meczu z Lechią. Co ciekawe, został dzięki temu pierwszym polskim zawodnikiem, który w rozgrywkach ekstraklasy strzelił bramkę na PGE Arenie. Było to też jego premierowe trafienie w barwach Górnika. - Uważam, że postawiliśmy się w tym meczu. Mieliśmy też dużo szans na to, aby strzelić bramkę. W końcówce jednak Lechia przycisnęła i stworzyła kilka sytuacji, które wykorzystała - stwierdził po meczu napastnik w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl. - Mieliśmy troszkę mniej szczęścia, gdyż po przypadkowym zagraniu ręką z naszego prowadzenia 1:0 zrobiło się 2:1 dla Lechii. Szkoda tego, ale pozostaje nam iść tą drogą, którą sobie obraliśmy. Chcemy ciężko pracować i pokazywać się w meczach z jak najlepszej strony. Chcemy dalej iść tą drogą - planuje piłkarz.

Napastnik był pod wielkim wrażeniem PGE Areny, jednej z aren przyszłorocznego Euro 2012. Był bardzo uradowany, że mógł na niej zagrać. - To prezent dla nas za to, że gramy w piłkę. Powoli powstaje w Polsce coraz więcej stadionów na europejskim poziomie, przychodzi mnóstwo ludzi i tworzą znakomitą otoczkę. Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko grać jak najlepiej - zauważył Gołębiewski, po czym dodał. - Najbardziej cieszyłyby nas jednak trzy punkty.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: