Oceny piłkarzy Lechii Gdańsk po meczu z Zagłębiem Lubin (1:0) [SONDAŻ]

Po zwycięstwie w Lubinie piłkarze Lechii złapali długo oczekiwany oddech, a od trenera Tomasza Kafarskiego przynajmniej na chwilę oddaliło się widmo dymisji. Zobacz, który z piłkarzy biało-zielonych zasłużył na miano bohatera meczu.
Wojciech Pawłowski. Gdyby bramkarz Lechii pochodził z Afryki, można było by mieć pewność, że ktoś gmerał w jego dokumentach, a data urodzenia jest sfałszowana. Trudno uwierzyć, że Pawłowski dopiero w tym roku dostał dowód osobisty, bo gra i zachowuje się jak rutyniarz. Żeby nie przesłodzić, a także w trosce o higienę psychiczną młodziana przypomnijmy, że popełnił on dwa błędy przy wyjściach do górnych piłek, w tym jeden bardzo poważny. Ale interwencja w ostatnich sekundach, kiedy jak gdyby nigdy nic złapał w ręce strzał Wilczka z 5 m spowodowała zbiorowe opadnięcie szczęk wszystkich obserwatorów meczu.

Rafał Janicki. Dopiero drugi mecz na prawej obronie i cóż za postęp w porównaniu z tym pierwszym! Kolejny junior w pierwszej jedenastce, błyskawicznie zaadoptował się na nowej pozycji. Nie dość, że świetnie radził sobie w defensywie to jeszcze był motorem napędowym wielu akcji zaczepnych. Mógł nawet strzelić bramkę, ale w decydującym momencie zabrakło zimnej krwi.

Sergejs Kożans. Łotysz wrócił do pierwszej jedenastki po dłuższej przerwie i zagrał solidnie. Chociaż jego błąd w ostatniej akcji meczu, kiedy odpuścił Csabę Horvatha w walce o górną piłkę, mógł zakończyć się tragicznie. Na szczęście w bramce był Pawłowski.

Luka Vucko. Nie jest taką ostoją zespołu jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, ale akurat w Lubinie zagrał bez zarzutu. Trzeba jednak pamiętać, że obecność napastników Zagłębia na boisku miała charakter symboliczny. Ot, biegali po murawie, ale wielkiej krzywdy obrońcom Lechii wyrządzić nie byli w stanie.

Vytautas Andriuskevicius. Na początku meczu dał się kilka razy łatwo ograć, ale z każdą minutą był coraz pewniejszy. Plus za wybicie piłki z linii bramkowej po "strzale" z rzutu rożnego Szymona Pawłowskiego.

Łukasz Surma. Kapitan Lechii tradycyjnie naharował się jak wół i szczególnie w grze defensywnej swoje zadania wykonał. Gorzej było z kreacją gry zespołu, ale są takie mecze kiedy piękna i efektowna gra w piłkę naprawdę nie jest najważniejsza. Surma był w tym meczu przede wszystkim przywódcą zespołu i co ważne poprowadził go do zwycięstwa.

Marcin Pietrowski. Bardzo dobry występ wychowanka Lechii. Oprócz ładnej bramki miał również kilka ważnych odbiorów w środku pola, jako jedyny próbował też przyspieszyć grę zespołu długimi podaniami.

Levon Hajrapetjan. Najgorszy występ Ormianina w tym sezonie, który myślami był chyba jeszcze przy swojej reprezentacji, z którą na ostatniej prostej stracił szanse na baraże do Euro 2012. Mało widoczny z przodu, nie pomagał, a momentami wręcz przeszkadzał w grze obronnej.

Paweł Nowak. Słabo, bardzo słabo. Pomocnik Lechii wciąż szuka formy z rundy wiosennej poprzedniego sezonu, ale zdaje się, że znalazła ona sobie bardzo dobrą kryjówkę. Nowak stara się grać kombinacyjnie, próbuje "odnaleźć" styl Lechii z najlepszych czasów, ale również z powodu kiepskiej formy kolegów nie jest to proste.

Abdou Razack Traore. Pokazał się właściwie tylko trzy razy, ale choćby dlatego warto było trzymać go na boisku niemal do końca meczu. Traore jest kompletnie bez formy, jednak kiedy ma troszkę miejsca jak dawniej ośmiesza obrońców. Tym razem jego igraszki zakończyły się strzałami w słupek i poprzeczkę oraz idealnym otwierającym podaniem do Freda Bensona.

Josip Tadić. Kolejny fatalny występ Chorwata. Do strzału doszedł tylko raz, ale trafił w obrońcę. Poza tym zupełnie bezproduktywny.

Fred Benson. Wszedł za Tadicia, czyli zamienił stryjek... kijek na kijek. W odróżnieniu od Chorwata miał chociaż idealną sytuację do zdobycia gola, ale spartaczył ją koncertowo. Jakim cudem piłkarz ten strzelił 17 bramek w poprzednim sezonie II ligi holenderskiej trudno stwierdzić. Wyjaśnienie może być tylko jedno: liga ta jest dramatycznie słaba.

Piotr Wiśniewski, Tomasz Dawidowski - grali zbyt krótko.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Który z piłkarzy Lechii był najlepszy w meczu z Zagłębiem Lubin (1:0)?