Josip Tadić z Lechii Gdańsk, czyli napastnik, który nie strzela goli

Josip Tadić nie strzelił gola w oficjalnym meczu od kwietnia. To kolejny napastnik Lechii Gdańsk, który miał zostać supersnajperem, ale na razie zawodzi. W Gdańsku powoli zaczyna się mówić o klątwie.
Ivans Lukjanovs, Bedi Buval, Fred Benson i Jospi Tadić. Co łączy tych piłkarzy? Każdy z nich przychodził do Lechii z opinią strzelca wyborowego, ale zawodzi pod bramką. Lechia od wielu sezonów szuka supresnajpera, a w tym sezonie w ogóle ma kłopoty ze strzelaniem goli. Na razie strzeliła ich tylko 6, a lekiem na nieskuteczność nie stał się na razie pozyskany w ostatnim dniu okienka transferowego Tadić. Chorwat do siatki trafił na razie tylko w towarzyskim meczu z ... pracownikami Grupy Lotos (sponsor drużyny). W ekstraklasie na razie pozostaje bez gola, a najlepszą okazję zmarnował w meczu z GKS Bełchatów, kiedy biegnąć od połowy boiska na bramkę długo zwlekał ze strzałem, a w końcu z kilku metrów trafił w słupek. Jak podaje "Przegląd Sportowy" po raz ostatni Tadić w oficjalnym meczu bramkę strzelił w kwietniu w meczu 2. Bundesligi pomiędzy Arminią Bielefeld a Oberhausen.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »