Dimitre Injac z Lecha Poznań: Dobrze pamiętam, że to Lechia wyrzuciła nas z pucharów!

W sobotę na PGE Arenie w Gdańsku dojdzie do meczu Lechii z Lechem Poznań. Zawodnik ?Kolejorza? Dimitre Injac chciałby, aby poznaniacy zemścili się nim za porażkę 1:2 z ubiegłego sezonu, która wówczas wybiła im z głowy marzenia o europejskich pucharach.
W 28. kolejce minionego sezonu, 22 maja, Lechia podejmowała Lecha jeszcze na starym stadionie przy ul. Traugutta. Obie bramki dla gdańszczan strzelił Abdou Razack Traore, a poznaniacy zdołali odpowiedzieć tylko trafieniem Bartosza Ślusarskiego. Po tym meczu Lech, wtedy jeszcze mistrz Polski, stracił praktycznie szanse na awans do europejskich pucharów. - Pewnie, że o tym pamiętamy - mówi Injac Przeglądowi Sportowemu. - Kiedy graliśmy z Lechią, nadal mieliśmy nadzieję na miejsce premiowane występami w europejskich pucharach. Przegraliśmy i do dziś bardzo tego żałujemy, bo wiadomo, co dla takiego klubu jak Lech oznacza absencja na międzynarodowej arenie - tłumaczy.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Sobotni mecz będzie już rozgrywany nie na starym stadionie przy ul. Traugutta, tylko na ultranowoczesnej PGE Arenie, uważanej za najpiękniejszy stadion w Polsce. - ?Jestem bardzo ciekaw, jak wygląda i jak się na nim gra. Należy się tylko cieszyć, że powstają takie stadiony, naprawdę należy się wam, Polakom szacunek. Na pewno będzie tam wyjątkowa atmosfera - zapewnia Injac. - Nie boimy się, bo mamy doświadczenie, jeśli chodzi o występy na takich obiektach. Po pierwsze, sami gramy na dużym stadionie, a po drugie, w europejskich pucharach już mierzyliśmy się z rywalami, którzy dysponowali pięknymi stadionami - przypomina.

Wywiad z Injacem możesz przeczytać na stronie Przeglądu Sportowego