Lechia Gdańsk jednak na sprzedaż? Okno na wielki futbol

Lechia i Andrzej Kuchar zdecydowanie temu zaprzeczają, ale w firmie Drutex twierdzą, że istnieje możliwość przejęcia gdańskiego klubu przez nowego właściciela
- Spotkaliśmy się z panem Kucharem, na jego prośbę. Na razie nie mogą zdradzać szczegółów, ale w rachubę wchodzi wiele wariantów, także ten z wykupieniem przez Drutex pakietu większościowego w Lechii - mówi dyrektor ds. handlowych w firmie Drutex Rafał Gierszewski. - W listopadzie powinno dojść do kolejnego spotkania, po nim będziemy mogli powiedzieć więcej o naszych planach względem klubu z Gdańska - mówi Gierszewski, bratanek prezesa Druteksu Leszka.

- Lechia prowadzi rozmowy i poszukuje partnerów do współpracy. Zarówno na polu klubowym, jak i jeśli chodzi o stadion PGE Arena, którego operatorem jest spółka Lechia-Operator. Zależy nam rzecz jasna na nawiązywaniu takiej współpracy, która przyczyni się do rozwoju klubu. Nie ma w tym nic dziwnego ani nadzwyczajnego. Natomiast na chwilę obecną nie mamy do zakomunikowania żadnych nowych konkretów w tej sprawie. Oczywiście jeśli takie tylko się pojawią, zostaną przedstawione opinii publicznej - mówi rzecznik Lechii Michał Lewandowski.

Firma Drutex funkcjonuje na polskim rynku od 1985 r. Początkowo skupiała się głównie na wyrobach z drutu, stąd jej nazwa. W 1994 r. uruchomiona została pierwsza linia stolarki okiennej i nastąpił szybki rozwój firmy, która w 2003 r. przekształciła się w spółkę akcyjną. Obecnie Drutex jest największym producentem stolarki otworowej z PVC w Europie, jego roczne zyski sięgają 40 mln zł. Firma zaistniała już na rynku piłkarskim. Najpierw wspierała Kaszubię Kościerzyna, potem została sponsorem Bytovii. Dzięki temu zespołowi o Druteksie głośno było w 2009 r. Bytovia była wtedy rewelacją Pucharu Polski, dotarła do 1/8 finału, a do Bytowa przyjechał mistrz Polski Wisła Kraków. Bytovia przegrała, ale III-ligowy klub i jego sponsor byli na ustach całej Polski.

- Chcielibyśmy awansować wyżej w lidze. Czy aż do ekstraklasy? Przykład Groclinu Grodzisk pokazuje, że zespołowi z małego miasta trudno na dłużej zaistnieć na samym szczycie. Po meczu z Wisłą na pewno wypracujemy odpowiednią strategię na najbliższe lata - mówił wtedy prezes Gierszewski.

Bytovia w tym roku awansowała do II ligi - prezes w nagrodę zafundował piłkarzom autokar słynnej FC Barcelony - jest jej rewelacją i ma szansę na kolejną promocję. Ale Drutex mierzy wyżej. Na razie nie deklaruje, ile byłby w stanie zainwestować w Lechię.

Lechia zastrzega jednak, że Kuchar nie zamierza nikomu sprzedawać swoich udziałów. "Wobec pojawiających się w mediach niepotwierdzonych plotek o rzekomych planach sprzedaży udziałów w klubie Lechia Gdańsk przez pana Andrzeja Kuchara pragniemy poinformować, że spekulacje te nie mają pokrycia w rzeczywistości. Jednocześnie przypominamy, że Lechia Gdańsk nie jest zwykłą firmą, którą sprzedaje się czy kupuje »jak na bazarze «, ale jest dobrem wspólnym całego środowiska Pomorza. Prosimy zatem o niepowielanie w niezrozumiałym dla nas celu niesprawdzonych informacji" - tak brzmi oficjalny komunikat klubu.

Wcześniej pojawiły się bowiem informacje, że udziały Kuchara w Lechii zamierza wykupić Józef Wojciechowski. Jest on głównym udziałowcem spółki J.W. Construction, która posiada 100 proc. akcji Polonii Warszawa. Od 2008 r. Wojciechowski jest prezesem Polonii, w tym samym roku odkupił za 20 mln zł akcje Groclinu Grodzisk Wielkopolski (od Zbigniewa Drzymały) i przejął miejsce tej drużyny w ekstraklasie.

Wojciechowski, który związany jest z Gdańskiem (tu się uczył), namawiamy jest podobno przez silne gdańskie lobby do kupna Lechii.

- To totalne bzdury - twierdzi jednak Wojciechowski.

Gdyby doszło do tej transakcji, Wojciechowski byłby właścicielem dwóch klubów w ekstraklasie. Mówi się o tym, że w takim przypadku licencję Polonii na grę w ekstraklasie chętnie wykupiłby jednak Bałtyk Gdynia. Grający obecnie w II lidze klub od ponad roku ma wsparcie ze strony Amiki i już wcześniej był wymieniany jako kandydat, który mógłby przejąć miejsce w ekstraklasie właśnie od Groclinu.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »