Jarosław Bieniuk z Widzewa Łódź po 13 latach wraca na stare śmieci do Gdańska

Były gracz Lechii Gdańsk Jarosław Bieniuk zagra w sobotę przeciwko swojemu dawnemu klubowi. - W Lechii zaczynałem grać w piłkę, stamtąd wypłynąłem i ten klub zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu - opowiada z sentymentem. A czy zawodnik Widzewa chciałby zakończyć karierę właśnie w Lechii?
Bieniuk grał w Lechii w latach 1995-98. Obrońca Widzewa Łódź to rodowity gdańszczanin. - Przyznam szczerze, że w sobotę będę miał pierwszą okazję do zagrania przeciwko Lechii - mówi Bieniuk na oficjalnej stronie gdańskiego klubu. - Gram poza Gdańskiem już wiele lat, ale jeszcze nigdy nie wystąpiłem w meczu przeciwko zespołowi, w którym się wychowałem. Co prawda moim pierwszym klubem było Ogniwo Sopot, ale poważniejsze kroki w piłce stawiałem w Lechii - podkreśla.

Dla obrońcy Widzewa sobotni mecz będzie także pierwszym kontaktem z PGE Areną, najpiękniejszym polskim stadionem. Zawodnik już nie może doczekać się chwili, w której wybiegnie na jego murawę. - Na pewno obiekt robi wrażenie, a jak wygląda na żywo, to dopiero zobaczę przy okazji meczu. Lechia prezentuje się w obecnym sezonie poniżej oczekiwań. W poprzednich rozgrywkach gdańszczanie rozbudzili nadzieje, wysoko zawiesili poprzeczkę, stąd też kibice są niezadowoleni z obecnych wyników. Sądzę jednak, że Lechia nie musi martwić się o swoją pozycję w tabeli. To dobry zespół. W Gdańsku powstał piękny stadion, jest dobra atmosfera do budowy zespołu, który może walczyć o wyższe cele - zapewnia Bieniuk.

A może obrońca chciałby zakończyć karierę w rodzinnych stronach? Zapytany o to Bieniuk nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. - Fajnie by było zakończyć karierę sportową w rodzinnych stronach. Tak naprawdę w Lechii zaczynałem grać w piłkę, stamtąd wypłynąłem i ten klub zawsze będzie zajmował szczególne miejsce w moim sercu. Teraz jestem jednak związany kontraktem z Widzewem i na tym się skupiam - deklaruje.

Początek meczu Lechii z Widzewem w sobotę o 18:00. Transmisja na żywo na Trojmiasto.Sport.pl.