Sport.pl

Czy trener Lechii Gdańsk Tomasz Kafarski straci dziś pracę? Zadecyduje Andrzej Kuchar

Tomasz Kafarski jest szkoleniowcem Lechii od kwietnia 2009 roku, ale wszystko wskazuje na to, że jego czas dobiega właśnie końca. Do tej murem stał za nim tylko główny inwestor Andrzej Kuchar, cierpliwość zarządu klubu skończyła się już dawno.
Piłkarze Lechii po 13. kolejkach zajmują w tabeli dopiero 11. miejsce, a na ich grę nie da się patrzeć. Od początku sezonu biało-zieloni zdobyli raptem 6 bramek, co jest wynikiem wstydliwym. Kibice Lechii żądają dymisji trenera Kafarskiego, od trzech meczów prezentują wielką sektorówkę z napisem: "Lechia to my! Precz z Kafarem!" Po sobotnim, beznadziejnym meczu z Widzewem (zakończonym bezbramkowym remisem), piłkarzy schodzących do szatni pożegnały przeraźliwe gwizdy.

- Trudno się dziwić frustracji kibiców. Zamiast meczu przełomu mieliśmy marniutkie widowisko piłkarskie, które przez większość jego trwania ciężko było oglądać. Cała sytuacja nie pozostała bez echa sponsorów, którzy oczekują wyjaśnień - mówi dla portalu trojmiasto.pl prezes Lechii Maciej Turnowiecki. On reprezentuje w zarządzie grupę, która opowiada się za natychmiastową dymisją trenera Kafarskiego. Zresztą ten temat przewija się już od dłuższego czasu, Lechia rozmawiała nawet z czterema zagranicznymi trenerami, którzy mogliby zastąpić Kafarskiego.

Dlaczego zatem na swoim stanowisku wciąż utrzymuje się Kafarski? Bo do tej pory miał poparcie głównego inwestora Lechii Andrzeja Kuchara, który wielekrotnie powtarzał, że Kafarski ma być w Lechii trenerem na lata, ma być tym szkoleniowcem, który zbuduje "Wielką Lechię". Czy po ostatnich występach zespołu jego cierpliwość się skończy? Dziś Kuchar ma spotkać się z Piotrem Kuriatą, przewodniczącym rady nadzorczej Lechii. - Omówione zostaną najbardziej palące sprawy sportowe związane z funkcjonowaniem pierwszej drużyny - tłumaczy prezes Turnowiecki.



Czy trener Lechii Tomasz Kafarski powinien zostać zwolniony?
Więcej o: