Piłkarz Lechii Tomasz Dawidowski będzie ukarany. Dziękował kibicom w koszulce Widzewa

Po zakończeniu sobotniego meczu Lechia - Widzew piłkarz gospodarzy Tomasz Dawidowski wymienił się koszulkami z obrońcą łodzian Jarosławem Bieniukiem. Potem ją nałożył i poszedł podziękować kibicom Lechii za doping. - To nieprzemyślane zachowanie, nie obędzie się bez środków dyscyplinujących - zapowiada prezes klubu Maciej Turnowiecki.
Dawidowski wszedł na boisko w 85 minucie, po jego zakończeniu wymienił się koszulkami z Bieniukiem, z którym zna się od dziecięcych lat. Obaj zaczynali przygodę z piłką w zespole juniorów Lechii, potem grali razem w Amice Wronki. Wymienienie się koszulkami było więc normalne, gniew kibiców, a także prezesa Turnowieckiego wywołał fakt, że Dawidowski w stroju rywala poszedł podziękować gdańskim kibicom za doping. - To nieprzemyślane i niestosowne zachowanie, aby w stroju rywala iść podziękować gdańskim kibicom za doping. Nie obędzie się bez środków dyscyplinujących - podkreślił w rozmowie z trojmiasto.pl prezes Turnowiecki.