Bogusław Kaczmarek: Rafał Ulatowski zapatrzył się w grę ultraofensywną

Dla Rafała Ulatowskiego sobotni mecz z Legią Warszawa będzie jego debiutem na ławce trenerskiej Lechii Gdańsk. Nowego szkoleniowca Lechii ocenia były trener biało-zielonych Bogusław Kaczmarek.
- Zobaczymy jak zadebiutuje Ulatowski. W poprzednich trzynastu spotkaniach lechiści zdobyli tylko sześć bramek, a to nie świadczy najlepiej o tym zespole - mówi portalowi legia.com Kaczmarek. Z kryzysu drużynę ma podźwignąć właśnie Ulatowski, który na stanowisku pierwszego trenera Lechii zastąpił Tomasza Kafarskiego. Kaczmarka ciekawi, czy nowy trener zmieni ustawienie taktyczne zespołu, a co za tym idzie styl gry biało-zielonych. - Styl gry Lechii Kafarskiego opierał grę na kombinacji i kreatywności w przodzie, w czym dużą rolę odgrywał Abdou Razack Traore - wyjaśnia Kaczmarek. Traore w Warszawie zabraknie, gdyż reprezentant Burkina Faso musi odcierpieć karę za cztery żółte kartki. Pod jego nieobecność za siłę ofensywną Lechii odpowiadać powinien Piotr Wiśniewski, którego atutem jest gra "1 na 1". Według Kaczmarka na przyjściu Ulatowskiego najwięcej skorzystać powinna właśnie linia ataku Lechii. - Ulatowski wiele się nauczył, będąc asystentem Leo Beenhakkera. U boku Holendra zapatrzył się w grę ultraofensywną, odpowiednią transmisję z obrony do ataku z budowaniem akcji po odbiorze piłki w środku pola - podkreśla Kaczmarek. Oprócz zmian stylu gry Lechii, "Bobo" prognozuje również roszady personalne, przede wszystkim w bramce gdańskiego zespołu. - Wojciech Pawłowski jeszcze nie miał okazji trenować pod okiem Rafała Ulatowskiego, a podczas ostatniego zgrupowania młodzieżowej reprezentacji nie popisał się, strzelając gola samobójczego. Moim zdaniem nowy szkoleniowiec gdańskiej drużyny postawi na sprawdzonego Sebastiana Małkowskiego - wyjaśnia Kaczmarek.