Bramkarz Lechii Gdańsk Wojciech Pawłowski przed meczem z Legią Warszawa: Remis na Łazienkowskiej to też dobry wynik

Wojciech Pawłowski dopiero w czwartek dołączył do zespołu Lechii Gdańsk, przygotowującego się do meczu z Legią Warszawa. Młody bramkarz grał bowiem w spotkaniach reprezentacji Polski do lat 19.
Pawłowski wraz z rówieśnikami grał w Turcji w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Europy. Po porażce z Gruzją 1:3, zwycięstwie z Luksemburgiem 2:1 i remisie z Turcją 2:2, biało-czerwoni zajęli 3. miejsce w grupie i nie awansowali do dalszych gier eliminacyjnych. - Nie udało się i nie wracam już do tego. Najważniejszy będzie teraz kolejny mecz w Lechii - mówi Pawłowski w wywiadzie dla portalu lechia.pl. Najbliższe spotkanie gdańskiej drużyny to sobotni mecz w Warszawie z Legią. Pawłowski liczy, że mimo trapiących Lechię problemów, biało-zielonym uda się przywieźć ze stolicy korzystny rezultat. - Dla nas na pewno to będzie bardzo ciężki mecz. Strzelamy mało bramek. Z drugiej strony postaramy się wywieźć trzy punkty z Łazienkowskiej, tak jak to się udało w poprzednim sezonie. Zobaczymy też co pozmieniał przez te dwa tygodnie w drużynie trener Ulatowski. Łatwo nie będzie, bo Legia w tej chwili goni lidera i gra bardzo dobrze - przyznaje bramkarz Lechii. Według Pawłowskiego kluczem do sukcesu będzie strzelenie bramki Legii. - Moim zdaniem najważniejsze będzie to, abyśmy nie stracili pierwsi bramki. Za to jeśli już ją strzelimy, to powinno być dobrze. Musimy też grać swoją piłkę. Remis na Łazienkowskiej to też dobry wynik, ale my potrzebujemy punktów i chcemy wygrać - deklaruje młody golkiper gdańskiej drużyny.