Sport.pl

Przetrzebione szeregi Lechii Gdańsk przed poniedziałkowym meczem z Ruchem Chorzów

W poniedziałek piłkarzy Lechii Gdańsk czeka arcyważny mecz z Ruchem Chorzów. Tymczasem sytuacja kadrowa biało-zielonych nie jest zbyt dobra.
Wiadomo, że w poniedziałek na pewno nie zagrają wyłączeni z gry od dłuższego czasu Mateusz Machaj, Aleksandr Sazankow i Marko Bajić. 22-letni środkowy pomocnik od kilku tygodni borykał się z urazem mięśni brzucha i musiał poddać się w środę zabiegowi operacyjnemu. Do treningów wrócić będzie mógł najwcześniej za 10 tygodni. Nie wiadomo, jak długo odpoczywać będzie musiał jeszcze Sazankow, który również w środę miał operowane kolano, jednak w jego przypadku powrót na boisko będzie możliwy dopiero w rundzie wiosennej. Wiosną do gry wrócić powinien także Bajić, który powoli odzyskuje formę fizyczną sprzed kontuzji kolana, jakiej nabawił się jeszcze w zeszłym sezonie.

Do grona kontuzjowanych dołączyli ostatnio także Sebastian Małkowski i Krzysztof Bąk. - Sebastian powoli dochodzi do siebie po wstrząśnieniu mózgu, jakiego doznał po zderzeniu z Miroslavem Radoviciem i na pewno w 2011 roku nie pojawi się na boisku - wyjaśnia trener odnowy biologicznej Lechii Robert Dominiak. W podobnej sytuacji jest Bąk, który z powodu urazu nie pojechał z drużyną na mecz z Legią. - W przypadku Bąka można mówić o przeciążeniu stawu kolanowego. Zawodnik jest już po wstępnych badaniach, które powinny określić, na jak długo wyłączony będzie z treningów - tłumaczy Dominiak.

Do ostatnich chwil przed meczem ważyć będą się losy Ivansa Lukjanovsa i Abdou Razacka Traore. Łotysz z kontuzją kości strzałkowej zmagał się od ponad miesiąca. Wrócił już do treningów, ale nie wiadomo, czy zdąży do poniedziałku dojść do optymalnej dyspozycji. Skomplikowana jest także sytuacja Traore. Reprezentant Burkina Faso wrócił ze zgrupowania kadry narodowej ze zbitym mięśniem nogi, jednak jego występ przeciwko Ruchowi jest niemożliwy. - Decyzja, czy Lukjanovs i Traore zagrają w poniedziałek, zapadnie bezpośrednio przed spotkaniem - dodaje Dominiak.

Problemów kadrowych nie mają za to w Chorzowie. Trener "Niebieskich" Waldemar Fornalik ma do dyspozycji wszystkich swoich kluczowych zawodników, którzy są ostatnio w świetnej formie. Dodatkowym wsparciem dla chorzowian będzie obecność licznej grupy kibiców Ruchu, którzy mają wspierać swoją drużynę na PGE Arenie. Sympatyków Ruchu do Gdańska wybiera się półtora tysiąca.

Więcej o: