Arkadiusz Piech z Ruchu Chorzów: Ja w Lechii Gdańsk? Przecież ona jest słabsza

- Coś o tym zainteresowaniu Lechii przeczytałem. Ale podchodzę do tych doniesień bardzo spokojnie i z ogromnym dystansem. W większości tych plotek nie ma nawet ziarna prawdy - mówi napastnik Ruchu Chorzów Arkadiusz Piech. Do starcia obu zespołów dojdzie w poniedziałek na PGE Arenie.
Zapytany o zainteresowanie ze strony Lechii Piech wypowiedział się bardzo lakonicznie. - Coś takiego ze zdumieniem o sobie gdzieś przeczytałem. Ale podchodzę do tych doniesień bardzo spokojnie i z ogromnym dystansem. W większości tych plotek nie ma nawet ziarna prawdy - powiedział na oficjalnej stronie chorzowskiego klubu. - Dziś wszyscy mogą pisać co chcą, więc piszą co chcą. Nawet gdyby jednak coś było na rzeczy, to musiałbym się bardzo długo i głęboko zastanawiać, ponieważ Ruch jest obecnie lepszą drużyną od Lechii, co jednoznacznie udowadnia ligowa tabela.

W poniedziałek dojdzie do pojedynku obu zespołów na gdańskiej PGE Arenie. Czy Ruch ma szansę na zwycięstwo w tym meczu? - Mamy tam problemy z wygrywaniem, bo lechiści u siebie zawsze stawiają nam ciężkie warunki. Oglądałem w telewizji ich mecz z Legią, w którym pokazali na początku dobrze zorganizowaną obronę, ale potem nie dali rady. Wydaje mi się, że po ostatnich meczach są nieco rozbici, to może być jakaś wskazówka dla nas - uważa Piech.