Sport.pl

Wojciech Pawłowski apeluje do kibiców Lechii Gdańsk: Potrzebujemy waszego dopingu!

Wobec kontuzji Sebastiana Małkowskiego to Wojciech Pawłowski wydaje się być murowanym kandydatem do gry w bramce Lechii Gdańsk w meczu z Ruchem Chorzów. Dla gdańszczan to bardzo ważne spotkanie, dlatego Pawłowski bardzo liczy na wsparcie kibiców biało-zielonych
- W tym spotkaniu bardzo potrzebujemy trzech punktów, bo coraz niżej jesteśmy w tabeli. Ruch to bardzo dobry zespół i będzie to ciężki mecz. Mamy jednak tą przewagę, że gramy na naszym stadionie. W poniedziałek potrzebujemy też jeszcze jednego - głośnego dopingu naszych kibiców od pierwszej do ostatniej minuty. Na trybunie dopingowej pojawiło się specjalne gniazdo dla prowadzącego doping. Więc myślę, że tak jak my na boisku, tak kibice też dadzą z siebie wszystko - mówi Pawłowski w wywiadzie udzielonym stronie lechia.pl.

Dla Pawłowskiego mecz z Ruchem będzie powrotem do pierwszego składu Lechii. Spotkanie w Warszawie z Legią młody golkiper spędził bowiem na ławce rezerwowych. Pawłowski nie jest jednak do końca pewien, czy trener Ulatowski zdecyduje się wystawić go w poniedziałkowym meczu. - Każdy ma szansę na grę, więc nie wiem jeszcze czy wracam. Michał Buchalik też jest w bardzo dobrej formie, a ja też dwa dni miałem zapalenie gardła. Zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale dam z siebie wszystko, aby trener na mnie postawił w poniedziałek - deklaruje Pawłowski

Więcej o: