Właściciel Polonii Warszawa Józef Wojciechowski nie wyklucza przejęcia Lechii: Podpowiedzieli mi to... dziennikarze

Jak informowaliśmy w niedzielę, w miniony weekend miało dojść do kolejnych rozmów w sprawie przejęcia większościowego pakietu udziałów w Lechii Gdańsk przez Józefa Wojciechowskiego. Zaprzeczały temu obie strony, ale dwa dni później Wojciechowski w rozmowie z Przeglądem Sportowym nie wykluczył takiej możliwości.
- Nie prowadzę żadnych rozmów z Andrzejem Kucharem [główny inwestor Lechii] w sprawie przejęcia udziałów w Lechii, to zwykłe plotki. Ale w przyszłości nie wiadomo co się wydarzy - mówił nam Wojciechowski. Ta przyszłość może być całkiem bliska, gdyż w rozmowie z Przeglądem Sportowym właściciel Polonii zapowiedział, że jeśli na koniec roku "Czarne Koszule" nie zajmą minimum 4. miejsca, on wycofa się z klubu.

Alternatywą mogłoby być dla niego przejęcie większościowych udziałów Lechii, które należą do Kuchara.

- Potwierdzam, że do tej pory żadnych rozmów nie prowadziliśmy, ale przy okazji tych plotek zauważyłem, że przejęcie Lechii byłoby jakimś wyjściem. Tam przynajmniej sa warunki do uprawiania sportu, a u nas nie ma. To byłoby racjonalne rozwiązanie, więc go nie wykluczam. Jest to dość dobry pomysł, który podsunęli mi dziennikarze. Jeśli Polonia będzie mnie rozczarowywała, może z niego skorzystam. Więcej nie powiem, bo wtedy od razu stwierdzicie, że ja już tę Lechię kupiłem, a tak nie jest. Powtarzam, na razie to tylko plotki - podkreślił Wojciechowski w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Cały artykuł czytaj na www.przegladsportowy.pl