Sport.pl

Prezes Lechii Gdańsk Maciej Turnowiecki: Jesień w wykonaniu Lechii była ewidentnie słaba

- Końcówka tabeli ligowej to nie szczyt marzeń, ani naszych możliwości. Mimo wszystko wierzę jednak w Lechię i przy zastosowaniu pewnych korekt, w dobrą przyszłą rundę tego zespołu. Choć raczej nie ma co liczyć, że zrealizujemy cel, który postawiliśmy przed sezonem: puchary dla Gdańska. Brutalnie mówiąc, trzeba to zweryfikować na naszą niekorzyść - mówi dla "Lechisty? prezes klubu Maciej Turnowiecki.
Lechia jest jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu T-Mobile Ekstraklasy. Klub, którego ambicje sięgają walki o europejskie puchary po 16. ligowych kolejkach musi martwić się o byt w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Mam pretensje do siebie, że latem wszystkie siły skupiliśmy na przygotowaniach do przejęcia nowego stadionu, uznając, że sport w Lechii to swego rodzaju samograj. Wtedy, zapewne słusznie wydawało się, że nie możemy ponieść organizacyjnej porażki. Takie były oczekiwania wszystkich wobec władz Lechii - tłumaczy Turnowiecki i dodaje. - Tymczasem wpadliśmy w sidła. Organizacyjnie zagrało, sportowo nie. A przez to, że sportowo nie wypaliło, to niewielu zauważyło, że organizacyjnie daliśmy radę. Mocna czwórka za mecz Polska - Niemcy od UEFA dla stawiających pierwsze kroki na takich obiektach jak PGE Arena, to naprawdę przyzwoita laurka.

Prezes Lechii na łamach klubowego pisma wspomina również o relacjach jakie łączą go z właścicielem klubu Andrzejem Kucharem

- Czasami daje mi, czy zarządowi, wolną rękę, czasami egzekwuje swoje priorytety. Wiadomo nie od dziś, i nie jest to tylko domena Lechii, że we wszystkich poczynaniach ostatnie słowo zawsze należy do większościowego akcjonariusza. To człowiek sportu, chociaż nie tylko w kwestiach sportowych można z nim dyskutować - mówi Turnowiecki. Zabiera on także głos w sprawie rzekomego przejęcia gdańskiego klubu przez obecnego właściciela Polonii Warszawa Józefa Wojciechowskiego.

- Poznałem pana Wojciechowskiego, ale nie miałem okazji z nim współpracować. Ponieważ nie ma tematu sprzedaży akcji, nie ma też sensu dywagować, czy to dobre rozwiązanie dla Lechii. Przy okazji chciałbym podkreślić, że jakąkolwiek transakcję sprzedaży akcji można przeprowadzić wyłącznie za zgodą organów statutowych spółki, a w przypadku Lechii SA akcjonariusze serii A mają prawo pierwokupu. Nie wiem zatem, jaki jest cel kolportowania plotek. Nie służy to bowiem przezwyciężaniu kryzysu sportowego, w jakim znalazła się Lechia - twierdzi prezes Lechii.

Więcej o:
Komentarze (2)
Prezes Lechii Gdańsk Maciej Turnowiecki: Jesień w wykonaniu Lechii była ewidentnie słaba
Zaloguj się
  • Gość: M

    Oceniono 1 raz 1

    "Organizacyjnie zagralo" - to żart? Stumetrowe kolejki do kas i wysp, zerowy marketing, tylko 35 tys. widzow na meczu otwarcia (we Wroclawiu na 2 pierwszych meczach byl komplet), brak otwarcia z "przytupem" (we Wroclawiu fajerwerki, swiatla) itp. Slaba gra Lechii tylko dopelnila dziela zniszczenia. A mialo byc tak pieknie...

  • fx350

    0

    Ten facet zyje w innym świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX