Sport.pl

Lechia Gdańsk zwolni Freda Bensona?

W czwartek piłkarze Lechii Gdańsk wznowili treningi po przerwie świątecznej. W gronie piłkarzy, którzy uczestniczyli w zajęciach zabrakło Freda Bensona.
Nieoficjalnie spekuluje się, że nieobecność Bensona (nie było go nie tylko na czwartkowych testach wydolnościowych, ale również na piątkowych treningach) jest efektem chęci gdańskiego klubu do rozwiązania kontraktu z holenderskim napastnikiem. Choć umowa Bensona z Lechią wygasa dopiero w 2013 roku, władze klubu chciałyby ją znacząco skrócić. Powodem zwolnienia Bensona jest jego słaba forma, którą piłkarz prezentował w rundzie jesiennej ekstraklasy. Napastnik, pozyskany z holenderskiego drugoligowca RKC Waalwijk, miał być dla Lechii lekiem na kulejącą formację ofensywną biało-zielonych. Przemawiały za tym statystyki - w 31 meczach w Waalwijk Benson strzelił 17 goli. Tej skuteczności nie potwierdził jednak w Lechii. Jesienią zagrał w 11 meczach i zdobył w nich tylko jedną bramkę - przeciwko Cracovii w pierwszym oficjalnym meczu na gdańskiej PGE Arenie.

W Lechii na razie nikt nie myśli o ewentualnych pożegnaniach z zawodnikami.

- Z tego co wiem, Fred jest spóźniony, ale ma dojechać i uczestniczyć w najbliższych zajęciach - wyjaśnia drugi trener Lechii Tomasz Borkowski. - Trener Janas wyszedł z założenia, że chce zobaczyć wszystkich zawodników. Wszyscy piłkarze są w treningu, oprócz indywidualnych zajęć z piłką będą uczestniczyć w grach wewnętrznych. Myślę, że one wiele podpowiedzą szkoleniowcowi. Trener Janas wielu z tych piłkarzy zna, natomiast jeśli chodzi o zawodników młodszych, którzy mniej grali, to ja będę ich trenerowi przedstawiać. Na zgrupowanie na pewno wyjadą ci najlepsi.

Więcej o: