Marko Bajić z Lechii Gdańsk znów kontuzjowany

O olbrzymim pechu może mówić Marko Bajić. Pomocnik Lechii Gdańsk przez całą rundą jesienną leczył kontuzję. Serb wrócił niedawno do treningów, ale tuż przed sobotnim meczem z Flotą Świnoujście znów doznał urazu
Bajić w rundzie jesiennej ani razu nie pojawił się na boisku w spotkaniu Lechii. To efekt poważnej kontuzji kolana, której Serb nabawił się jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu. W meczu przedostatniej kolejki sezonu 2010/2011 z Widzewem Łódź Bajić doznał poważnej kontuzji kolana. Piłkarz Lechii musiał poddać się zabiegowi operacyjnemu, a później przechodzić wielomiesięczną rehabilitację. Treningi z pełnym obciążeniem wznowił na początku tego roku. Wraz z drużyną pojechał do Niechorza, gdzie miał przygotowywać się do czekających gdańszczan spotkań w rundzie wiosennej.



Bajić miał wziąć udział w pierwszym meczu sparingowym Lechii w 2012 roku, w którym biało-zieloni zagrali z Flotą Świnoujście. Serbowi nie dane było jednak pojawić się na boisku. Wszystko z powodu urazu, którego Bajić nabawił się podczas treningu w hali. Pomocnik Lechii skręcił staw skokowy, co wykluczyło go z gry. - Marko będzie musiał trenować indywidualnie - przyznał na oficjalnej stronie Lechii trener odnowy biologicznej zespołu Robert Dominiak. - Prawdopodobnie czeka go siedmiodniowa przerwa w zajęciach z zespołem.

Bajić nie będzie mógł zatem zagrać również w drugim meczu sparingowym Lechii podczas obozu w Niechorzu. W środę biało-zielonych czeka mecz kontrolny z Kotwicą Kołobrzeg.