Sport.pl

Piłkarz Lechii Gdańsk Tomasz Dawidowski: Jestem "Lechistą" z krwi i kości

W rundzie jesiennej Tomasz Dawidowski w barwach Lechii zagrał w 14 spotkaniach. Nie zdobył w nich ani jednej bramki. Napastnik gdańszczan pilnie trenuje podczas obozu w Turcji, aby w rundzie jesiennej powrócić do dobrej formy strzeleckiej. Stosuje przy tym niekonwencjonalne metody
Dawidowski mocno pracuje nad tym, by wyregulować swój piłkarski celownik. Pomóc mają mu w tym zajęcia z... karabinkiem sportowym. Dzięki tym ćwiczeniom napastnik chce poprawić swoją skuteczność.

- Pracuję nad odpowiednim ustawieniem swoich celowników, bo chciałby wiosną coś strzelić. Jestem Lechistą z krwi i kości, i dobro tego klubu leży mi na sercu - deklaruje Dawidowski na łamach strony lechia.pl.

Napastnik Lechii nie zaniedbuje również treningów czysto piłkarskich, choć przez pewien czas musiał zmagać się z chorobą.

- Od początku okresu przygotowawczego sumiennie pracuję. Jedynie podczas pierwszego zgrupowania zmogła mnie grypa i przez kilka dni miałem bardzo wysoką temperaturę. Doszedłem już jednak do siebie i chcę jak najlepiej przygotować się do wiosny. Chcę wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie i pomóc drużynie - przekonuje piłkarz.



Przede wszystkim Dawidowski musi poprawić swoją skuteczność. Dobra forma Dawidowskiego I strzelane przez niego gole pomogą zespołowi w walce o utrzymanie w ekstraklasie.

- Jesienią nie zachwyciliśmy i na pewno sprawiliśmy zawód sobie i naszym kibicom. Jak nie zaczniemy stwarzać okazji i zdobywać goli, nie będziemy punktować. Dlatego musi się to zmienić - przyznaje Dawidowski.

Więcej o:
Komentarze (2)
Piłkarz Lechii Gdańsk Tomasz Dawidowski: Jestem "Lechistą" z krwi i kości
Zaloguj się
  • Gość: john

    Oceniono 4 razy -2

    Lechistą chyba Hazardzistą

  • 1aniolg

    Oceniono 12 razy -4

    jesteś cienki jak barszcz palancie, kij ci w oko. a Lechistą nigdy już nie będziesz. idź do widzewa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX