Nowy napastnik Lechii Gdańsk Piotr Grzelczak: Liczę na dobrą współpracę z Pawłem Janasem

Od piątkowego wieczoru nowym piłkarzem Lechii Gdańsk jest Piotr Grzelczak. Klub z Gdańska porozumiał się z Widzewem Łódź i 23-letni napastnik będzie mógł zagrać w Lechii już na wiosnę.
Grzelczak niemal całą swoją profesjonalną karierę związany był z Widzewem. W pierwszej drużynie łódzkiego klubu debiutował w 2006 roku. Łącznie w barwach Widzewa Grzelczak zagrał w ponad 100 meczach. Jak podkreśla nowy piłkarz Lechii do klubu z Łodzi zawsze będzie miał sentyment. - Ten okres bardzo dobrze wspominam i zawsze będę z miłą chęcią wracał do tych chwil. Jestem z tego miasta i bardzo się cieszę, że mogłem grać dla tego klubu. Nikt nie mówi, że jeszcze tu nie wrócę. Wszystko jest przede mną - powiedział Grzelczak portalowi SportoweFakty.pl. W sobotę piłkarz wziął udział w turnieju kibiców, podczas którego pożegnał się z sympatykami Widzewa.

Grzelczak nie żałuje przejścia do Lechii, w której grać będzie już na wiosnę. W połowie stycznia podpisał z gdańskim klubem kontrakt, który miał obowiązywać od 1 lipca. Ostatecznie, w efekcie porozumienia między Widzewem a Lechią Grzelczak trafi nad morze już teraz. Gra napastnika ma być receptą na problemy Lechii w ataku i zapewnić biało-zielonym utrzymanie w ekstraklasie. W nieco lepszej sytuacji jest Widzew. - Lechia ma kilka punktów mniej w tabeli niż Widzew. Ostatnią rundę mieli mniej udaną niż Widzew, ale trzeba pamiętać, że wcześniej odwrotnie. Taka jest piłka nożna - przyznaje Grzelczak.

Były już gracz Widzewa w Gdańsku spotka się z trenerem Pawłem Janasem, którego był podopiecznym w łódzkim klubie jeszcze w rozgrywkach I ligi. - Trenera Janasa znam bardzo dobrze. To on, po powrocie z wypożyczenia, dał mi szansę i starałem mu się to odwzajemniać na boisku. Mam nadzieję, że w Lechii nasza współpraca będzie wyglądała tak samo jak w Widzewie - podkreśla Grzelczak.

Więcej o transferze Piotra Grzelczaka do Lechii przeczytasz TUTAJ