Kto podstawowym napastnikiem Lechii Gdańsk?

W ostatnim sparingu przed startem rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy trener Lechii Gdańsk Paweł Janas wystawił podstawową jedenastkę bez klasycznego środkowego napastnika. Kto więc będzie odpowiedzialny za strzelanie goli dla biało-zielonych?
W starciu z Zawiszą Bydgoszcz jako najbardziej wysunięty zawodnik zagrał Abdou Razack Traore. Takie ustawienie Janas trzymał na boisku przez godzinę gry (nie licząc bramkarzy, którzy zmienili się w przerwie). Bardzo podobny, jeśli nie identyczny, będzie z pewnością skład na wyjazdowe spotkanie z Cracovią (18 lutego), którym to biało-zieloni zainaugurują wiosenną rundę T-Mobile Ekstraklasy. Chyba, że już w pierwszym meczu wiosny swoją szansę dostanie nowy piłkarz Lechii Piotr Grzelczak. Przeszedł on z Widzewa Łódź w pakiecie z bramkarzem Bartoszem Kanieckim, a cały transfer zamknął się w kwocie 500 tys. zł. Napastnik powinien pojawić się w Gdańsku w poniedziałek.



Transfer Kanieckiego trener Janas skomentował z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru. - Włączyłem rano telewizję Orange Sport i widzę na pasku, że Kaniecki przechodzi do Lechii. Nie wiem, którym będzie u nas bramkarzem, bo my mamy ich już czterech - zaznaczył szkoleniowiec. Jak udało nam się ustalić Kaniecki ma być w rundzie wiosennej wypożyczony, a do Lechii wróci po sezonie kiedy z klubu odejdzie Wojciech Pawłowski.