Łukasz Surma i Luka Vucko ofiarami starcia Lechii Gdańsk z Cracovią

Łukasz Surma i Luka Vucko to dwaj piłkarze Lechii Gdańsk, którzy nie raz udowadniali, że w trakcie meczu nie odpuszczają nikomu. Bez znaczenia, czy chodzi o rywala, czy też kolegę z drużyny. Podobnie było podczas sobotniego spotkania z Cracovią, które obaj gdańszczanie skończyli z rozbitymi głowami
Ofiarność w walce o piłkę Vucko i Surma przypłacili kontuzjami. W 23 minucie spotkania obaj tak bardzo chcieli przejąć piłkę, że wpadli na siebie z całym impetem, groźnie zderzając się głowami. Po tym starciu na głowach obu piłkarzy Lechii pojawiły się efektowne opatrunki, które umożliwiły im powrót do gry.

Po meczu konieczna była jednak dalsza interwencja medyczna. - Łukaszowi założyliśmy jeden szew na łuku brwiowym, zaś Luka ma dwa szwy na głowie - wyjaśnił trener odnowy biologicznej Lechii Robert Dominiak. Dla jednego i drugiego piłkarza gra z rozbitą głową to nic nowego. Vucko, mimo kontuzji głowy, został bohaterem ostatnich derbów Trójmiasta, strzelając w ostatniej minucie bramkę i ratując Lechii remis 2:2 z Arką Gdynia. Surma z kolei w rundzie jesiennej rozbił lewy łuk brwiowy w trakcie meczu z Lechem Poznań. W Krakowie pęknięciu uległ jego prawy łuk brwiowy.