PILNE! Maciej Turnowiecki z końcem sezonu rezygnuje z funkcji prezesa Lechii Gdańsk

Po zakończeniu sezonu Maciej Turnowiecki zrezygnuje z funkcji prezesa klubu. - Złożyłem rezygnację i na koniec bieżącego sezonu, dokładnie po 1880 dniach, skończy się moja misja związana z kierowaniem Lechią - poinformował Turnowiecki.
- Nie zamierzam przedstawiać motywów decyzji, bo i tak nie wygram z giełdą domysłów i ilością powodów dlaczego postanowiłem złożyć rezygnację - powiedział Turnowiecki. - Nie będę niczego dementować ani komentować, miałem powód, by zdecydować się na taki ruch - uciął prezes klubu.

Jego dymisja może być związana z konfliktem na linii klub - miasto, który ostatnio przybrał na sile. Wiąże się to głównie z działalnością spółki Lechia-Operator (spółka córka Lechia S.A.), która nie radzi sobie z zarządzaniem PGE Areną i już teraz generuje długi (m.in. za prąd).

Pisaliśmy o tym TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ

Wpływ na decyzję z pewnością ma też słaba postawa Lechii w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasa. Po 19. kolejkach zespół zajmuje 13. miejsce w tabeli i jest poważnie zagrożony spadkiem do I ligi, co dla Lechii, a także całego miasta byłoby katastrofą.

Maciej Turnowiecki złożył podziękowanie wszystkim osobom, z którymi przyszło mu w okresie ostatnich pięciu lat współpracować. Dziennikarzom, wszystkim ludziom Lechii, Lechii-Operator, przyjaciołom i sympatykom klubu, kolegom z rady nadzorczej i zarządu.



- Szczególnie chciałbym wyrazić uznanie czterem osobom - mówił podczas konferencji Turnowiecki. - Chodzi o Błażeja Jenka, z którym myślę, stworzyliśmy naprawdę udany tandem zarządzający przez kilka lat klubem, Błażeja Słowikowskiego i Jurka Rembalskiego, którzy angażowali się w wiele spraw i społecznie doradzali w wielu istotnych kwestiach, Andrzeja Kuchara, który w specyficznym momencie, gdy zabrakło lokalnego wsparcia, z Wrocławia wyciągnął pomocną dłoń do Lechii - podkreślił prezes klubu.

Zdaniem Macieja Turnowieckiego ostatnie lata pracy w Lechii to niełatwy okres w mozolnej budowie klubu - od tworzenia spółki akcyjnej poprzez przejęcie i rozruch stadionu w najtrudniejszym okresie jego funkcjonowania, tuż przed turniejem w ramach Mistrzostw Europy.

- Jestem przekonany, że w przeważającej większości głosów, ocena naszej pracy będzie pozytywna. Jednocześnie ufam, że mój następca w zarządzie, którego wybiorą w przyszłości akcjonariusze serii A, osiągnie tyle samo, a może nawet więcej, czego serdecznie mu życzę - powiedział na koniec Turnowiecki. W piątek Maciej Turnowiecki otrzymał od większościowego akcjonariusza Lechii Andrzeja Kuchara propozycję wejścia do Rady Nadzorczej spółki.