Mecz Lechii Gdańsk czy Lotosu Wybrzeże Gdańsk? Kibice będą musieli zdecydować

Wielkanocny poniedziałek to w tradycyjnie inauguracja polskiego sezonu żużlowego. Wielu kibiców już niecierpliwie czeka na mecz Lotosu Wybrzeże Gdańsk z PGE Marmą Rzeszów. Sęk w tym, że w tym czasie swoje spotkanie rozgrywa również Lechia Gdańsk
Początek spotkania Lotosu Wybrzeże zaplanowano 9 kwietnie na godz, 16. O tej samej porze na PGE Arenie swój mecz z Zagłębiem Lubin zacznie Lechia Gdańsk. Wielu kibiców w Gdańsku chciałoby zobaczyć i Lechię i Lotos Wybrzeże. Na razie jednak kolizja terminów sprawia, że jest to niemożliwe.

Mimo chęci oba kluby nie mogą wiele zrobić, by zmienić ustalone terminy swoich spotkań. - Kluby T-Mobile Ekstraklasy nie mają możliwości wpływania na terminarz ligowy, ponieważ terminy spotkań ustalane są odgórnie przez mającą prawa do transmisji spotkań telewizję Canal+, w ścisłym porozumieniu ze spółką Ekstraklasa SA. Stacja Canal+ pokazuje wszystkie spotkania ligowe w danej kolejce - wyjaśnia rzecznik Lechii Michał Lewandowski. - Zdajemy sobie jednak sprawę, że wielu kibiców w Gdańsku chodzi na mecze Lechii jak i Lotosu Wybrzeża. Mając tego świadomość, wystąpiliśmy z pismem do władz Lotosu Wybrzeża Gdańsk, w którym poprosiliśmy o rozważenie możliwości wystąpienia przez ten klub do władz ENEA Ekstraligi z wnioskiem o przesunięcie godziny zaplanowanego na 9 kwietnia meczu Lotos Wybrzeże Gdańsk - PGE Marma Rzeszów, tak aby nie kolidował on z godziną meczu rozgrywanego na PGE Arenie Gdańsk - informuje rzecznik Lechii.

Co na to w Wybrzeżu? - Otrzymaliśmy oficjalne pismo z Lechii, w którym dyrektor generalny Błażej Jenek zwraca się do nas z prośbą o przełożenie godziny rozpoczęcia meczu. Możemy i chcemy wziąć takie rozwiązanie pod uwagę, ale nie zdecydujemy się na rozpoczęcie meczu o godzinie trzynastej, ani o dziewiętnastej. W związku z tym zwracamy się do Lechii z pismem, w którym stwierdzamy, że istnieje możliwość rozpoczęcia meczu z PGE Marmą o godzinie piętnastej, ale aby taki scenariusz miał racjonalne podstawy niezbędne będzie opóźnienie rozpoczęcia meczu piłkarskiego o dwie godziny. Jeśli uda nam się wypracować porozumienie, na pewno skorzystają na tym oba kluby, ale przede wszystkim kibice. Myślę, że w przypadku Lechii istnieją jednak możliwości mediacji z Canal+. Tytułem wyjaśnienia dodam, że nasz mecz z rzeszowianami nie będzie transmitowany przez TVP Sport, tak więc w naszym przypadku nie ma konieczności prowadzenia rozmów ze spółką Ekstraliga Żużlowa - mówi rzecznik gdańskich żużlowców Grzegorz Rogalski.