Sport.pl

Kibice Lechii Gdańsk do Andrzeja Kuchara: "Nie jesteśmy ślepym bydłem"

Kibice Lechii Gdańsk ostro zareagowali na wywiad z Andrzejem Kucharem, w którym właściciel gdańskiego klubu próbował tłumaczyć, dlaczego zapowiadany projekt "Wielkiej Lechii" jeszcze nie odpalił.
Główny inwestor Lechii nie ma ostatnio łatwego życia - kibice, a także władze miasta mają do niego pretensje nie tylko o słabe wyniki drużyny, ale także fatalne zarządzanie piękną PGE Areną. Kibice zapamiętali deklaracje Kuchara, że budżet Lechii ma wynosić nawet 60 mln zł i podczas ostatniego meczu skandowali: "Gdzie te miliony, hej Kuchar, gdzie te miliony?!".

W wywiadzie udzielonym "Polsce Dziennik Bałtycki" Kuchar próbował tłumaczyć, dlaczego Lechia gra źle, nie ma pieniędzy na transfery, a klub źle zarządza PGE Areną.

- Symulacje były przeprowadzone prawidłowo i w oparciu o założenia firmy o światowym doświadczeniu w tym zakresie, czyli SportFive. Niestety, nie przewidziano, że kryzys finansowy spowoduje nie tylko brak wzrostu przychodów z praw telewizyjnych, ale nawet ich spadek. Źle oceniono też rynek biznesowy Trójmiasta, który nie kupił zakładanych 70 proc. lóż i miejsc biznesowych - mówi na łamach "Polski" Kuchar.

Kibice, na forach internetowych, nie zostawiają na Kucharze suchej nitki.

Na forum Trojmiasto.sport.pl jaro pisze: "Biznesmeni pełną gębą. Myśleli, że jak jest stadion, to od razu kokosy będą. "Źle oceniono rynek biznesowy Trójmiasta, który nie kupił zakładanych 70 proc. lóż i miejsc biznesowych" - i znów spodziewali się, że VIP-y będą szturmować po miejsca biznesowe, żeby oglądać marnych kopaczy. No litości. Poza tym operator jaki jest każdy widzi, więc nie ma się po nim co spodziewać generowania znaczących przychodów, bo po prostu sobie z tym nie radzi".

Kuchar mówił w "Polsce": - SportFive twierdzi, że wynikało to również ze zbyt późnego oddania stadionu, bowiem całą akcję sprzedaży [lóż i miejsc biznesowych] miała przygotowaną na mecz Polska - Francja.

Maciek. odpowiada na Trojmiasto.sport.pl: "Ręce opadają. Co ma brak meczu Polska - Francja do kiepskiej sprzedaży miejsc biznesowych w sytuacji, kiedy w zamian dostali jeszcze atrakcyjniejszy mecz Polska - Niemcy?".

Najwięcej emocji wzbudziły jednak słowa Kuchara o przychodach z meczów Lechii na PGE Arenie.

- Frekwencja jest nieznacznie poniżej zakładanego poziomu, natomiast gorzej jest z przychodem z jednego widza w zakresie gastronomii. Dla przykładu: obecnie na PGE Arenie Gdańsk w czasie meczów Lechii jest to 2,13 zł z jednej osoby, a na Legii ponad 7 zł. Nasz plan zakładał na tym etapie ok. 6 zł, a docelowo ok. 12-15 zł - mówił w wywiadzie dla "Polski" właściciel Lechii.

Chomikez: "Panie Kuchar, jeżeli chcesz zarobić 6 zł na każdym z nas, to wpierw zainwestuj, zrób transfery, niech Lechia zacznie grać ładną piłkę, a potem będzie pełen stadion i twoje zyski".

Arturgeo: "Myślał, że takich słabych grajków przyjdzie oglądać 40 tys. osób co mecz, a on z biletów zacznie montować drużynę i zasilać swoje konto. To tak nie działa. Dopóki nie zainwestuje i nie zbuduje dobrej drużyny, to ludzie za Chiny ludowe nie przyjdą na mecz. Choćby mieli oglądać z loży prezydenckiej".

Rezun-one: "Panie Kuchar, najpierw się inwestuje, a potem liczy zyski. Szkoda, że liczy pan stawkę za miejsce na stadionie, a nie za strzelone bramki".

W dyskusję włączyli się też kibice innych klubów. Chateaux, fan Lecha Poznań: "Panie Kuchar, kibice to nie ślepe bydło, które pójdzie za swoim klubem wszędzie, bez względu na tom jak fatalnie zarządzają klubem jego władze. Jestem kibicem Lecha, nie Lechii, ale my mamy podobny problem z Rutkowskim. Zarządy i trenerzy się zmieniają, przychodzą i odchodzą, bo dla nich to tylko pieniądze i nic więcej. Kibice natomiast zostaną. I dlatego patrzą na ręce tak zarządowi, jak i ludziom chcących być właścicielami. Właścicielom i zarządcom wydaje się, że kibicom można wcisnąć każdy kit, a Ci i tak będą śpiewać "You'll never walk alone". Problem jednak w tym, że jesteście w błędzie - i pokazali to kibice Kolejorza w Poznaniu. Wasi w Gdańsku też to Panu pokażą. I życzę panu, aby przyśpiewka kibiców Liverpoolu nie została zamieniona we frazę wieszcza "Miałeś chamie zloty róg".

W tym ostatnim fragmencie kibic odniósł się do wypowiedzi Kuchara, który powiedział: - Rozumiem zdenerwowanie kibiców, jednocześnie przypominając w tym trudnym - szczególnie sportowo - okresie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Jako przesłanie dla wszystkich można tu przytoczyć słowa hymnu wielkiego klubu z Liverpoolu "Nigdy nie będziesz szedł sam".

"Panie Kuchar, jakby Pan zrealizował obietnice, a nie czekał na zyski z PGE, to pewnie dzisiaj na stadionie byłoby więcej kibiców. Najpierw trzeba włożyć, a potem realizować zyski. Ja wiem, w jakim kraju żyjemy. A wy polscy biznesmeni chcecie brać chochlą, a nie łyżeczką i potem są takie skutki. Najlepiej zostaw Pan Lechię w spokoju" - odpowiada carol4210.

KTO MA RACJĘ W TYM SPORZE - ANDRZEJ KUCHAR CZY KIBICE LECHII GDAŃSK? DYSKUTUJ NA FORUM.

Więcej o:
Komentarze (35)
Kibice Lechii Gdańsk do Andrzeja Kuchara: "Nie jesteśmy ślepym bydłem"
Zaloguj się
  • hejterhoolsnapinka

    Oceniono 12 razy 10

    Nie trzeba kupować drogich Gwiazdorów lecz budować drużynę jak Apoel Nikozja dopasowanych od styl
    i grę drużyny.
    Apoel to przykład dla wszystkich klubów w Polsce nie trzeba wydawać kupę kasy.

  • lw73

    Oceniono 6 razy 6

    Czyli jak dobrze pójdzie to będziecie mięli najpiękniejszy stadion w 1 lidze:)))))

  • chateaux

    Oceniono 3 razy 3

    Jestem zaskoczony zacytowaniem mojego postu, no cóż trzeba uważać na to co i jak się pisze :)
    Jako kibicowi Lecha, nie po drodze mi z Lechią, a jeśli już to bliższa mi jest Arka Gdynia, niemniej uważam że to wstyd iż tak duża aglomeracja jak Trójmiasto, nie ma swojego topowego klubu, który walczy wyłącznie o mistrzostwo Polski i Ligę Mistrzów. Wszyscy natomiast wiodący akcjonariusze spółek akcyjnych prowadzący kluby piłkarskie, powinni traktować kibiców tak jak poza sportowe spółki traktują swoich klientów. A nie oczekiwać że można kibiców lekceważyć, a Ci i tak będą wierni. Czy Pan Kuchar, będzie opłacał abonament telefoniczny w spółce z której usług telekomunikacyjnych nie jest zadowolony? I nie jest to jedynie kwestia wyników sportowych, lecz przede wszystkim szacunku dla kibiców, dla klientów którzy przynoszą klubowi dochód, ale mogą przynieść również stratę, jeśli spółka o nich nie dba i nie dotrzymuje danego im słowa, bądź też akcjonariusz forsuje swoje prywatne wizje, wbrew faktom i opiniom ludzi którzy znają się na rzeczy.

  • kornishon64

    Oceniono 2 razy 2

    Tak jak wszyscy tu piszą,kluczem jest poziom sportowy. Przykładowo,na Bundesligę czy Premiera Division,jak grają chocby drużyny z dna tabeli,to przychodzi kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Mają jakieś gwiazdy w swoich zespołach? Raczej nie,może z jedną,podstarzałą. To wszystko za takie same pieniądze jakie są w Polsce. Jak u nas kluby kupują jakiś grajków z Bałkanów to co się dziwic? Gdzieś czytałem w ostatnim roku,że za taką kasę jaka płynie w Ekstraklasie,można by było wykupić pół Serie A (chodzi o pensje). A tak,to mamy wielkie g,bo zarządy nie wiem w co inwestują,chyba w swoje domy i auta...taki jest teraz futbol,że albo dobra szkółka,albo gruby portfel. Pomiędzy to jest się nikim,i dlatego o LM możemy pomarzyć. Już na Ukrainie kluby więcej osiągają,a to jest wstyd!! Całe PZPN i Ekstraklasa to jakaś kpina. Nic w tym kraju nie idzie do przodu,tak jakbyśmy się od czasów Górskiego zatrzymali. Jesteśmy nawet nie na szarym,ale na czarnym końcu lig w Europie. To już nawet Cypr czy Rumunia osiągają więcej niż nasze kluby...to jest totalna żenada. Na Euro też będzie kompromitacja,bo jak w takim kraju ktoś ma zostać klasowym piłkarzem?

  • epox

    Oceniono 6 razy 2

    jako kolejny kibic Lecha Poznań zabiorę głos w sprawie bo faktycznie mamy te same problemy ..... doczekaliśmy się wspaniałych stadionów, jako kibice potrafimy urządzić świetny doping i tu niestety kończą się pozytywy .... właścicielami klubów stały się osoby marne, niby biznesmeni ale ni jak nie potrafią sie w tym klimacie odnaleźć lub po prostu tak traktują ten biznes. Kiedyś pisałem o Rutkowskim tak ....."Znów zasada Rutkowskiego bierze górę ... nie sieję ale zbierać muszę .... nie inwestuję ale zysków oczekuję .... " i tak też jest z Kucharem.
    Czasem myślę że kluby sa dla nich jak breloczek do kluczy. Dla nas kibiców nasze kluby sa wszystkim a dla nich .........
    W Gdańsku operator (SIC) wynajmie firmę do obsługi stadionu .... no zaje...... pomysł nie ma co. Tak to jest chyba tylko w Polsce !!!!!
    Ciekawe kiedy konsorcjum w Poznaniu się podda ....... nie potrafią zarządzać klubem a zabierają się za zarządzanie takim obiektem jak stadion .... śmiechu warte.
    To cała klasa tego naszego biznesu wyłazi teraz ........ jak masz kalkulować, inwestować, sprzedawać czyli robić prawdziwy biznes to nagle okazuje się że nie idzie, nie można, nie udaje się .... to gdzie te mądre głowy ???
    AAAAAAAA no bo to sa biznesmeni z innej beczki ... przewalacze, matacze ... najlepiej walnąć przekręt na kilka baniek ..... i najlepiej wyciągnąć te kilka baniek z kasy państwowej ...... takich to mamy zdolnych biznesmenów

  • munster1

    Oceniono 4 razy 2

    ale o czym tu w ogóle mówić? Pan Kuchar zapatrzył się na Legie tylko zapomniał, jak wygląda jej skład i jak ten klub wygląda od strony organizacyjnej. U nas wszystko się kupy trzyma jest: inwestor od siedmiu boleści,na podobnym poziomie zarząd zarządzający klubem i stadionem oraz skład na walkę o utrzymanie. Na tym wszystkim mieliśmy zbudować zespół walczący na europejskie puchary. Jak pan Kuchar dorobił się swojego majątku nie inwestując i robiąc interesy tym systemem to naprawdę gratuluje. Niestety w tym biznesie to się nie uda. Dodam, że sport w Gdańsku leży i kwiczy a miasto skoncentrowało się na Lechii, z jakim skutkiem wszyscy widzimy.

  • woda12345.1

    Oceniono 1 raz 1

    Dostali od sponsora 6 baniek. To teraz za szejkow robią a nie za kopaczy

  • bamberyla

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Andrzeju, proszę pod rozwagę wziąć słowa użytkownika carol4210 i zostawi Lechię w spokoju. Zapraszam w zamian do z powrotem do koszykówki (trójmiejskiej tym razem), jest ładna hala, silne drużyny a kibice tej dyscypliny obok bydła nawet nie stali.

  • lukasz.slowak

    Oceniono 3 razy 1

    Jako kibic Legii powiem tak. Na nowy stadion to można iść raz, góra dwa razy z ciekawości, ale liczy się też poziom sportowy. Zasada jest prosta. Są wyniki, jest frekwencja. A w Gdańsku ktoś sobie coś wyliczył w exc excellu, że ma być 6 zł i ma pretensje, że kibice nie kupują odpowiedniej ilości hot-dogów.
    Bo dobry kibic to taki, który przychodzi co dwa tygodnie na stadion i ogląda jak jego drużyna dostaje bęcki od każdego ? To ma być ten dobry kibic ? Który w żaden sposób nie może zaprotestować ?

    Druga sprawa to taka, że chyba też za bardzo się zagalopowaliśmy z wielkością stadionów. Na Legii bilety są najdroższe co nie przyciąga kibiców to fakt, ale sam jestem ciekaw czy teraz na derby sprzedadzą się wszystkie bilety. No bo jak nie teraz to kiedy ? A na Legii jest wynik, jest atmosfera, przyjeżdżają kluby z europy a stadion jeszcze nigdy nie został do końca zapełniony..

    Ale Polak a ni nie mądry przed szkoda ani mądry po ? Podbeskidzie 15 tyś Polonia nie gorsza też w tych granicach....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX