Trener Lechii Gdańsk Paweł Janas po meczu z Koroną Kielce narzekał na stan boiska

- W pięciu meczach zdobyliśmy tylko cztery punkty - w perspektywie walki o utrzymanie zdobycz jest niewystarczająca - zauważył po meczu z Koroną Kielce (0:0) trener Lechii Paweł Janas..
- Chciałbym podziękować chłopakom za to, że w meczu z tak trudnym przeciwnikiem, jakim jest Korona, podjęli walkę jak równy z równym. Mój zespół wytrzymał tę walką fizycznie, mimo iż zawodnicy z Kielc górowali nad moimi warunkami fizycznymi. Wiedzieliśmy, że Korona to bardzo waleczny zespół, który dokłada do tego również dobrą grę w piłkę i to wszystko potwierdziło się na boisku. My staraliśmy się grać w piłkę, ale nie zawsze nam to wychodziło - również ze względu na stan murawy, który pozostawiał wiele do życzenia - powiedział Janas.

Trener Lechii dodał także: - W meczu z Górnikiem strzeliliśmy dwie bramki, ale i dwie straciliśmy, w spotkaniu z kielczanami mieliśmy swoje sytuacje, piłka nie wpadła do bramki, ale udało się gola nie stracić. W pięciu spotkaniach zdobyliśmy bardzo mało punktów - cztery razy zremisowaliśmy i raz przegrywaliśmy i w perspektywie walki o utrzymanie ta zdobycz jest niewystarczająca. Musimy wygrywać kolejne spotkania, by nasza zdobycz była większa.