Mateusz B±k z Podbeskidzia Bielsko-Biała: Chcę zagrać na PGE Arenie!

Mateusz B±k to symbol odrodzenia Lechii Gdańsk. Były bramkarz biało-zielonych przeszedł z ni± drogę od A-klasy do ekstraklasy. Dzi¶ jest drugim bramkarzem Podbeskidzia Bielsko-Biała, ale liczy, że w sobotę będzie miał okazję zagrać przeciwko swojej byłej drużynie na PGE Arenie
W barwach Podbeskidzia B±k zagrał w tym sezonie tylko w siedmiu spotkaniach i najczę¶ciej pełni tylko rolę zmiennika Richarda Zajaca. - Wyst±piłem ostatnio w meczu Młodej Ekstraklasy, ale wiadomo, że najważniejsze s± spotkania pierwszego zespołu. Na razie trener miał inn± koncepcję personaln±, broni Richard Zajac, ale liczę, że być może w Gdańsku dostanę swoj± szansę. Chciałbym bardzo zagrać przeciwko Lechii, bo taki mecz zapisałby się z pewno¶ci± grub± czcionk± w mojej piłkarskiej przygodzie - mówi B±k gazecie "Lechista".

Dla B±ka mecz z Lechi± nie będzie jednak pierwsz± wizyt± na nowym stadionie biało-zielonych. - Jesieni± miałem okazję zajrzeć na ten piękny obiekt i obejrzeć z trybun spotkanie Lechii z Widzewem - przyznaje B±k. - Stadion jest rzeczywi¶cie imponuj±cy, tylko szkoda, że nie zapełnia się w większej czę¶ci - dodaje były bramkarz biało-zielonych.

Lechia, Arka, Prokom, Atom, Lotos... - sportowe Trójmiasto na Facebooku! +1? »


Choć Podbeskidzie ma w ekstraklasie opinię ligowego "kopciuszka", to jednak potencjał ambitnych górali jest spory. - Siedem punktów w pięciu meczach nie jest dorobkiem, którego należy się wstydzić. W sumie mamy 30 punktów i naprawdę niewiele brakuje nam do pewnego utrzymania. Ostatnie trzy spotkania rozgrywali¶my przeciwko Koronie, Legii i Ruchowi, czyli drużynom z czołówki. Paradoksalnie najsłabszy występ przydarzył się z zespołem "Niebieskich", ale mimo wszystko potrafili¶my tam zremisować. Odrobili¶my dwubramkow± stratę, co powinno jeszcze bardziej pomóc nam uwierzyć w swoje umiejętno¶ci - podkre¶la B±k, dla którego to Podbeskidzie jest cichym faworytem sobotniego meczu. - To bardziej Lechia odczuwa presję, która utrudnia jej grę. Współczuję chłopakom i kibicom, że musz± przeżywać tak ciężkie chwile, ale nie s± to dzi¶ moje problemy - przyznaje B±k.