Kto spadnie z ekstraklasy? Cracovia i ŁKS Łódź. Lechia Gdańsk się uratuje

Z naszej analizy wynika, że już do końca sezonu na dole tabeli nic się nie zmieni. A to oznacza, że z ekstraklasy spadną Cracovia i ŁKS Łódź. Uratuje się Lechia Gdańsk.
Do końca rozgrywek ekstraklasy zostało już tylko siedem kolejek i już teraz bez większego ryzyka można założyć, że walka o utrzymanie rozstrzygnie się między trzema zespołami - Cracovią, ŁKS i Lechią. Dwa z nich spadną do I ligi, tylko jeden się uratuje.

W najtrudniejszej, a nawet beznadziejnej sytuacji, jest Cracovia (obecnie 16. miejsce, 17 pkt.). I to nie tylko dlatego, że zajmuje ostatnie miejsce i traci cztery punkty do bezpiecznej pozycji. Zespół z Krakowa ma też trudny terminarz. Cracovii ciężko będzie zwłaszcza w meczach wyjazdowych, bo poza domem zagra jeszcze z Lechem Poznań, Polonią Warszawa, derby z Wisłą Kraków i w ostatniej kolejce z GKS Bełchatów. Jakikolwiek punkt w trzech pierwszych przypadkach będzie niespodzianką. U siebie Cracovia zagra jeszcze z rewelacyjnym wiosną Podbeskidziem Bielsko-Biała, Widzewem Łódź i walczącym o puchary (a nawet mistrzostwo) Ruchem Chorzów. Realnie o wygranej może myśleć właściwie tylko przed meczem z Widzewem. Zwłaszcza, że Cracovia grała już u siebie wiosną ze słabeuszami i żadnego z nich nie potrafiła pokonać - szczęśliwe 1:1 z Lechią oraz 0:2 z Zagłębiem Lubin. Naszym zdaniem Cracovia zdobędzie do końca sezonu sześć punktów i skończy ligę z 23 pkt.

Trudno będzie miał też ŁKS (15. miejsce, 18 pkt.), który do bezpiecznej pozycji traci na razie trzy punkty i także czekają go jeszcze cztery trudne wyjazdy - do Podbeskidzia, Wisły, Ruchu i Jagiellonii Białystok. Wszędzie ciężko będzie nawet o remis. Czy łodzianie mogą szukać punktów u siebie? Już bardziej, choć mecze też nie będą łatwe - derby z Widzewem, a potem mecze z grającą o puchary Koroną Kielce oraz derby regionu z GKS Bełchatów. Naszym zdaniem ŁKS zdobędzie do końca sezonu sześć punktów i skończy ligę z 24 pkt.

Spadek byłby wielką katastrofą szczególnie dla Lechii Gdańsk (14. miejsce, 21 pkt.). Po przeprowadzce na piękną PGE Arenę drużyna z Gdańska miała walczyć o europejskie puchary (była ich blisko już w zeszłym sezonie), zarówno w lidze, jak i Pucharze Polski. Puchar skończył się kompromitującą porażką z Limanovią, niewiele lepiej jest w lidze. Gdańszczanie są w tej chwili nad kreską, ale muszą uważać. Zwłaszcza, że także ich terminarz nie rozpieszcza. Lechia, podobnie jak Cracovia i ŁKS, jeszcze cztery razy zagra na wyjeździe - z GKS, Lechem Poznań, Widzewem i Ruchem. Jeśli gdzieś ma szukać punktów, to głównie w Bełchatowie i Łodzi. U siebie też nie będzie łatwo, bo czar PGE Areny już dawno minął. A na budowany na Euro 2012 stadion przyjadą jeszcze Zagłębie, Śląsk Wrocław i Legia Warszawa. Śląsk i Legia walczą o mistrzostwo, kluczowe wydaje się zatem starcie z Zagłębiem. Naszym zdaniem Lechia zdobędzie do końca sezonu pięć punktów i skończy ligę z 26 pkt.

Teoretycznie zagrożone spadkiem może być jeszcze czwarte od końca Zagłębie (13. miejsce, 24 pkt.), zwłaszcza jeżeli za dwa tygodnie przegra w Gdańsku, ale zespół z Lubina ma teraz sześć punktów nad strefą spadkową i teoretycznie najłatwiejsze mecze u siebie - Jagiellonia, GKS i Górnik. A poza tym Zagłębie gra wiosną zdecydowanie najlepiej z drużyn zagrożonych spadkiem - wygrało na wyjeździe m.in. z Cracovią i ŁKS.

Oczywiście to tylko spekulacje, ale wydaje się, że Cracovii i ŁKS już do końca sezonu trudno będzie się wydostać ze strefy spadkowej. A wy jak uważacie?