Sport.pl

Piłkarze Lechii Gdańsk stracili szanse na wielkie miliony

Na siedem kolejek przed końcem sezonu piłkarze Lechii Gdańsk stracili już nawet matematyczne szanse na zarobienie wielkich milionów tytułem premii za miejsce gwarantujące miejsce w pucharach, choć z tym pogodzili się już dawno. Gorzej dla nich, że wciąż nie dostają premii za poszczególne mecze.
Władze Lechii ustaliły przed sezonem ogromne premie dla piłkarzy w wypadku awansu do europejskich pucharów, co jeszcze w lipcu ubiegłego roku wydawało się wszystkim w Gdańsku całkiem prawdopodobne. W przypadku zdobycia mistrzostwa Polski piłkarze mieli wzbogacić się o cztery miliony złotych (do podziału), wicemistrzostwa o dwa miliony, zaś trzecie miejsce na mecie rozgrywek wycenione było na milion (za zdobycie Pucharu Polski do podziału miało być 1,5 miliona).

Po 23. kolejkach Lechia nie ma szans na miejsce na podium już nawet w teorii i choćby wygrała wszystkie siedem meczów, które zostały do końca sezonu, trzeciego w tabeli Ruchu Chorzów nie dogoni (biało-zieloni tracą do tego zespołu 20 punktów).

Piłkarze Lechii mają też bardzo niewielkie szanse na otrzymanie pieniędzy z tzw. "zamrażarki", gdzie ląduje 40 procent premii meczowych: 150 tys. zł za zwycięstwo i 40 tys. za remis. Te miały być wypłacone w całości gdyby Lechia zajęła miejsca 1-3, lub w połowie gdyby Lechia zajęła miejsce 4-6. Do szóstej w tabeli Wisły Kraków podopieczni Pawła Janasa tracą 12 punktów. W tej chwili w zamrażarce znajduje się 384 tys. zł. (40 procent z kwoty 960 tys. zł - za cztery zwycięstwa i dziewięć remisów).

Lechia, Arka, Prokom, Atom, Lotos... - sportowe Trójmiasto na Facebooku! plus jeden? »


Na dodatek piłkarze Lechii od wielu miesięcy w ogóle nie otrzymują meczowych premii. Ich wypłatę wstrzymano do odwołania, co jest efektem nałożonej przez klub jeszcze we wrześniu ubiegłego roku kary za kompromitującą porażkę w Pucharze Polski z III-ligową Limanovią. Od tego momentu gdańszczanie teoretycznie zarobili 358 tys. (60 procent z kwoty 580 tys. - za dwa zwycięstwa i siedem remisów, reszta wylądowała w "zamrażarce").

Nieoficjalnie wiadomo, że trwają negocjacje w sprawie odwieszenia tej kary, ale piłkarze przez fatalna postawę zespołu na wiosnę (dwie porażki, cztery remisy) nie mają w nich praktycznie żadnych argumentów.

Lechia nie zamierza też płacić premii, jeśli piłkarzom uda się utrzymać w ekstraklasie, co władze klubu zapowiedziały już w zeszłym roku.

Więcej o:
Komentarze (5)
Piłkarze Lechii Gdańsk stracili szanse na wielkie miliony
Zaloguj się
  • Gość: t34

    Oceniono 5 razy 5

    i bardzo dobrze.niech zaczną grać w piłkę a nie tylko biegać po boisku

  • Gość: szlaban

    Oceniono 4 razy 4

    ja bym im dał premie ha ha ha, a do łopaty i orać za 1700zł.............

  • bartoszkrzysztof

    Oceniono 2 razy 0

    "Na siedem kolejek przed końcem sezonu piłkarze Lechii Gdańsk stracili już nawet matematyczne szanse na zarobienie wielkich milionów tytułem premii za miejsce gwarantujące miejsce w pucharach, choć z tym pogodzili się już dawno."

    język polski trudna jest. Ale "wielkie miliony" biją wszystko na głowę. To są też małe miliony?

  • miguell

    Oceniono 7 razy -1

    Super zarządzanie
    Proponuje im jeszcze zawiesić pensje kontraktowe i zabrać bidony z wodą, wprowadzić opłaty za wejście do ubikacji i za wodę pod prysznicami.

    Dziadowski klub i dziadowskie wyniki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX