Gdańsk przejmuje PGE Arenę. Prezydent miasta Paweł Adamowicz: Ubolewam, że do tego doszło

Miejska spółka InvestGDA do końca przyszłego tygodnia ma oficjalnie przejąć zarządzanie stadionem PGE Arena od dotychczasowego operatora obiektu - spółki Lechia-Operator. To efekt działań prezydenta miasta Gdańska Pawła Adamowicza, który był niezadowolony ze sposobu funkcjonowania stadionu pod rządami dotychczasowego zarządcy
Lechia-Operator to spółka należąca do Lechii Gdańsk, której drużyna piłkarska rozgrywa swoje spotkania na stadionie wybudowanym na potrzeby Euro 2012. Umowę z miastem podpisała w 2012 roku, a w rok później rozpoczęła zarządzanie obiektem.

Z efektów działań Lechii-Operatora nie byli zadowoleni miejscy urzędnicy na czele z prezydentem Gdańska. Lechii-Operator zarzucano niewystarczającą komercjalizację PGE Arena, m.in. słabą sprzedaż lóż VIP. Dodatkowo spółka popadła w długi (m.in. nie odprowadzała czynszu opłat za prąd i wodę), które obecnie wynoszą ok. 4,3 mln zł.

Teraz sytuacja ma się zmienić, gdy władanie nad PGE Areną przejmie spółka InvestGDA . Nowy operator stadionu ma uzdrowić sytuację finasową poprzez jak najszybsze skomercjalizowanie stadionu oraz zająć się organizacją dużych imprez na obiekcie, np. koncertów. 29 marca na spotkaniu prezydenta Adamowicza z akcjonariuszami Lechii Gdańsk S.A. podpisano list intencyjny. W myśl postanowienia spółka InvestGDA ma wykupić spółkę Lechia-Operator. - Głównym celem operacji będzie spłacenie zadłużenia oraz komercjalizacja stadionu. Ubolewam, że doszło do takiej sytuacji, ale już w grudniu wyrażałem swoje zaniepokojenie sytuacją Lechii i dawałem operatorowi stadionu ostrzeżenie. Mam jednak nadzieję, że wspólnym działaniem uda nam się doprowadzić do sytuacji, w której stadion zacznie w końcu prawidłowo funkcjonować i generować zyski. Mam również nadzieję, że spokój, który powstanie po zawarciu tego kompromisu, pozwoli naszej drużynie popracować nad formą i pozostać w ekstraklasie -wyjaśnia Adamowicz w rozmowie z Polską Dziennikiem Bałtyckim . Jak dodaje prezydent Gdańska umowa ma zostać podpisana do 6 kwietnia, a w zarządzie spółki InvestGDA nie znajdą się osoby zasiadające we władzach miasta.

Lechia, Arka, Prokom, Atom, Lotos... - sportowe Trójmiasto na Facebooku! plus jeden? »


Przedstawiciele Lechii-Operator uznają, że przejęcie stadionu przez miasto to na chwilę obecną jedyne możliwe rozwiązanie. - Plan biznesowy był taki, że w pierwszym okresie działalności zakładano spory deficyt. Bez zewnętrznego dofinansowania nie było możliwości skutecznego prowadzenia działalności - przyznaje prezes Lechii-Operator Błażej Jenek. Mimo, iż spółka nie byłą dofinansowywana, w grudniu przedstawiono plan naprawczy, który miałby uskutecznić działania spółki w procesie zarządzania stadionem. - Plan był realny. Analizowało go wiele różnych instytucji i nikt go nie kwestionował. Rentowność miała być uzyskana w trzecim-czwartym roku działania - wyjaśnia Jenek. Teraz najważniejszą sprawę jest spłata długów dotychczasowego operatora. - Stan finansów będzie znany na dzień transakcji. Przeprowadzono audyt, nowy inwestor zna skalę problemu. I to nowy zarządca będzie regulował zobowiązania. Wszystkie koszty to pozycje zaplanowane przez spółkę. Nie ma w sprawozdaniu finansowym pozycji, których nie przewidziano lub niedoszacowano. Dla milionera dług nie jest duży, ale dla zwykłego człowieka jest to znaczna kwota, bowiem wynosi ponad trzy miliony zł - podkreśla prezes Lechii-Operator.