Bramkarz Lechii Gdańsk Wojciech Pawłowski: Musimy się utrzymać, nie ma opcji

- Nie możemy się załamywać, zostały nam cztery mecze i nie ma innej opcji, niż ta, żebyśmy się mieli utrzymać - powiedział Wojciech Pawłowski, bramkarz Lechii Gdańsk, tuż po przegranym 1:2 meczu z Lechem Poznań..
Pawłowski wrócił do bramki Lechii po kilku meczach pauzy, ale od porażki swojej drużyny nie uchronił. - Staraliśmy się zagrać tutaj o ligowe punkty. Niestety, nie udało się. Najgorsze jednak jest to, że tracimy bramki w samych końcówkach - albo pierwszej połowy, albo pod koniec meczu. Tak samo było z Cracovią. Chyba brakuje nam koncentracji - powiedział Pawłowski cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Czy Lechia przegrywa przez brak koncentracji? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! »


Akurat do młodego golkipera można było po meczu w Poznaniu nie mieć większych pretensji. Zawodnik przy obu bramkach dla Lecha nie miał zbyt wiele do powiedzenia, za to popisał się kilkoma efektownymi interwencjami w innych sytuacjach. - Robiłem, co mogłem. Przy pierwszej bramce nie zdążyłem nawet zareagować, a przy utracie drugiego gola zobaczyłem piłkę w ostatnim momencie i było już za późno na interwencję - dodał Pawłowski. - Nie możemy się załamywać, zostały nam cztery mecze i nie ma innej opcji, niż ta, żebyśmy się mieli utrzymać - zapewnił 19-letni golkiper.