Porażka na koniec, Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 2:1

Piłkarze Lechii Gdańsk w swoim ostatnim meczu przegrali w Chorzowie z Ruchem 1:2 i sezon zakończyli ostatecznie na 13. miejscu. Biało-zieloni swój mecz o wszystko rozegrali trzy dni wcześniej, kiedy pokonali na PGE Arenie Legię Warszawa i zapewnili sobie utrzymanie w ekstraklasie.
Z walczącym o mistrzostwo Polski Ruchem (musiał wygrać i liczyć na stratę punktów przez Śląsk Wrocław w meczu z Wisłą w Krakowie) zagrali więc na luzie, a trener Janas dał pograć zawodnikom, którzy na wiosnę grali mało (Marcin Pietrowski, Patryk Tuszyński, Adam Duda) lub w ogóle (Kamil Poźniak). W zespole Lechii zabrakło kilku kontuzjowanych zawodników (m.in. Jakub Wilk, Piotr Grzelczak, Piotr Wiśniewski), a Łukasz Surma pauzował za kartki.

Losy meczu rozstrzygnęły się bardzo szybko bo już po 20 minutach. Gospodarze w przeciągu 180 sekund zdobyli dwie bramki (Arkadiusz Piech oraz Gabor Straka) i mogli skupić się na nasłuchiwaniu wieści z Krakowa. Kiedy Śląsk zdobył bramkę przesądzającą w praktyce o tytule mistrza Polski mocno spuścili z tonu i pozwolili Lechii na zdobycie honorowego gola. Ostatnią bramkę w sezonie zdobył dla biało-zielonych strzałem głową Sebastian Madera, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Poźniaka.

Jak oceniasz sezon w wykonaniu Lechii? oceń na Facebooku Trojmiasto.sport.pl! Plus jeden? »