Bogusław Kaczmarek: "Propozycji z Lechii Gdańsk nie mam, ale cierpliwie czekam"

Na giełdzie trenerów, którzy mogliby zostać zatrudnieni w Lechii Gdańsk, pojawiło się nazwisko Bogusława Kaczmarka. - Na razie żadnej propozycji nie otrzymałem, ale z chęcią wróciłbym na ławkę trenerską. A oferta z Lechii ucieszyłaby mnie szczególnie - mówi Trojmiasto.sport.pl Kaczmarek.
Kaczmarek od ponad trzech lat pozostaje poza zawodem - w kwietniu 2009 r. został zwolniony z Polonii Warszawa przez jej porywczego właściciela Józefa Wojciechowskiego po remisie 1:1 z... Lechią (choć wcześniej wygrał trzy mecze z rzędu). W przeszłości był piłkarzem biało-zielonych, a także trenerem grup młodzieżowych oraz pierwszego zespołu (1989-1992). Potem na wiele lat opuścił Gdańsk, pracował m.in. w Groclinie Grodzisk (wicemistrzostwo Polski w sezonie 2002/2003), Stomilu Olsztyn, Zawiszy Bydgoszcz, GKS Bełchatów, Górniku Łęczna, wreszcie w Polonii. W międzyczasie był też asystentem Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski (2006-2008). Karierę trenerską chciałby jednak zakończyć w Gdańsku.

Czy Lechia potrzebuje takiego trenera, jak Kaczmarek? oceń na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


- Na razie propozycji z Lechii nie dostałem, ale jestem cierpliwy - mówi nam Kaczmarek. - Czekam już trzy lata, poczekam jeszcze trochę. Na razie kwitnę sobie jak poziomka. Bardzo chciałbym wrócić na ławkę trenerską, w końcu nie jestem jeszcze taki stary [Kaczmarek ma 62 lata]. Na Euro będzie kilku szkoleniowców starszych ode mnie, bądź w moim wieku - Giovanni Trapattoni [Irlandia, 73 lata], Dick Advocaat [Rosja, 65 lat], Morten Olsen [Dania, 63 lata], Vicente del Bosque [Hiszpania, 62 lata] czy choćby Franek Smuda [64 lata]. Ja też mogę jeszcze powalczyć, tym bardziej, że czuję się świetnie - podkreśla Kaczmarek.