Sport.pl

Lechia Gdańsk sięgnie po Jacka Kiełba z Lecha Poznań?

Mocno oddaliła się wizja wykupienia z Lecha Poznań Jakuba Wilka. Niewykluczone jednak, że Lechia Gdańsk sięgnie po innego piłkarza ?Kolejorza? Jacka Kiełba. Do Lechii miałby trafić również Daniel Sikorski
Kiełb do Lecha trafił z Korony Kielce w 2010 i podpisał z poznańskim klubem czteroletni kontrakt. Kiłbowi było jednak ciężko przebić się do pierwszego składu Lecha. Łącznie w Lechu piłkarz zagrał w 19 meczach, w których strzelił jedną bramkę. W zeszłym sezonie Kiełb został wypożyczony z Lecha do Korony, jednak i w Kielcach nie był podstawowym zawodnikiem. Jego dorobek z zeszłego sezonu to 19 spotkań (jednak tylko trzy w pełnym wymiarze czasowym) i trzy bramki strzelone w spotkaniach właśnie z Lechią, Górnikiem Zabrze i Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Pod koniec czerwca Kiełb ma wrócić do Poznania, jednak raczej nie zagrzeje tam miejsca. - Powiedziałem mu, że jeśli znajdzie się chętny klub, nie będziemy mu robić przeszkód i ma wolną rękę w zmianie pracodawcy - mówi "Przeglądowi Sportowemu" trener Lecha Mariusz Rumak, który nie widzi dla Kiełba miejsca w swoim zespole.

Chętnie tego piłkarza widzieliby natomiast w Gdańsku. Kwestią, którą Lechia i Lech musiałyby uzgodnić byłyby warunki transferu piłkarza. Najbardziej realnym wariantem byłoby roczne wypożyczenie piłkarza z opcją pierwokupu. Wówczas koszt pozyskania Kiełba wyniósłby ok. 150 tys. euro. Podobną sumę Lechia powinna wyłożyć za Wilka, który wiosną grał w Gdańsku na wypożyczeniu, jednak na razie gdańszczanie nie zdecydowali się na definitywne wykupienie Wilka z Lecha.

Innym piłkarzem, który mógłby przed sezonem wzmocnić Lechię byłby Daniel Sikorski, który rozwiązał kontrakt z Polonią Warszawa i byłby do wzięcia za darmo. Sikorski był już zresztą na testach w Lechii w maju 2010 roku, ale wówczas nie znalazł uznania w oczach ówczesnego trenera biało-zielonych Tomasza Kafarskiego.

Czy Kiełb i Sikorski byliby wzmocnieniem dla Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o: