Nie koniec zakupów w Lechii Gdańsk. Bieniuk? A może Hiszpan z Barcelony?

Jeszcze przed wyjazdem na obóz do Wronek Lechia Gdańsk pozyskała dwóch nowych piłkarzy - Grzegorza Rasiaka i Andreu. Na tym jednak nie koniec listy zawodników, którzy mieliby latem przejść do gdańskiej drużyny.
Najpoważniejszym kandydatem do gry w biało-zielonych barwach wydaje się Brazylijczyk Ricardinho. To ofensywnie grający pomocnik, który w zeszłym sezonie w I-ligowej Wiśle Płock rozegrał 33 spotkanie, strzelając 12 bramek. W spotkaniu z Wartą Poznań miał nawet hat-tricka.

Jednak nie tylko Brazylijczyk może latem trafić do Lechii. Gdańszczanie myślą również nad wzmocnieniem formacji defensywnej, zwłaszcza że z Lechią po poprzednim sezonie pożegnali się Chorwat Luka Vucko i Łotysz Sergejs Kożans. Ich następcą mógłby być Jarosław Bieniuk, dla którego byłby to powrót do Lechii po 14 latach gry w innych klubach. Sam piłkarz na razie zaprzecza tym informacjom. - Mój kontrakt z Widzewem jest ważny jeszcze przez dwa lata. Na razie nie ma więc takiego tematu - mówi Bieniuk portalowi lodz.sport.pl. Widzew ma jednak wobec piłkarza zaległości finansowe i w zamian za ich umorzenie mógłby skrócić umowę z Bieniukiem. Środkowego obrońcę Widzewa chętnie w Lechii widziałby jej nowy trener Bogusław Kaczmarek. - Jarek to syn mojego przyjaciela, z którym siedziałem w szkolnej ławie. Zresztą to ja sprowadzałem Jarka do Lechii z Ogniwa Sopot, gdy był młodzieżowcem - przyznaje szkoleniowiec Lechii. Jeśli Bieniuk trafiłby do Lechii, wówczas mógłby stworzyć parę stoperów z innym piłkarzem z przeszłością w Widzewie, Sebastianem Maderą.

W kręgu zainteresowań Lechii, obok Bieniuka, są jeszcze inni piłkarze. Jak informuje "Dziennik Bałtycki" w przyszłym sezonie biało-zielone koszulki mogliby założyć Dorde Cotra (Polonia Warszawa), Artur Gieraga (ŁKS), Łukasz Broź (Widzew) oraz Hiszpan Javi Martos. Ten ostatni to 28-letni prawy obrońca, który swoją karierę rozpoczynał w FC Barcelona. Przez ostatnie lata występował w Iraklisie Saloniki i belgijskim Royal Charleroi. Zimą 2011 roku był testowany przez Koronę Kielce, ale nie porozumiał się z klubem odnośnie spraw finansowych. Czy któryś z tych zawodników wzmocni latem Lechię? - Nie komentujemy żadnych nazwisk, dopóki umowy nie będą podpisane. Na pewno jeszcze nie zakończyliśmy procesu wzmacniania zespołu i naszym celem jest, aby na zgrupowanie dojechali kolejni nowi piłkarze - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" Bartosz Sarnowski, członek zarządu Lechii.

Biało-zieloni negocjują również warunki przedłużenia umowy z Abdou Razackiem Traore. Piłkarz, który znalazł się w kadrze Lechii na obóz we Wronkach ma kontrakt ważny do końca 2012 roku. - Traore jest wciąż naszym piłkarzem. Dostał propozycję nowego kontraktu, ale jeszcze się nie określił - przyznaje Sarnowski.

Kogo widzisz w składzie Lechii na przyszły sezon? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »