Bogusław Kaczmarek: Niech Waldemar Fornalik nie słucha pseudo-doradców

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Waldemar Fornalik ma w ciągu tygodnia podać nazwiska członków sztabu kadry biało-czerwonych. Trener Lechii Gdańsk, a w przeszłości asystent Leo Beenhakkera radzi Fornalikowi, by ten decyzje podejmował w pełni niezależnie
Kaczmarek w wywiadzie dla portalu 2x45.com.pl chwali decyzję PZPN o wyborze Fornalika jako następcy Franciszka Smudy. - Odnoszę się do tego wyboru bardzo pozytywnie i z dużym zainteresowaniem czekam na personalne decyzje Fornalika odnośnie jego sztabu - mówi były asystent Beenhakkera.

Pojawiają się spekulacje, że władze PZPN chciałyby mieć wpływ na to, kto będzie współpracował z nowym selekcjonerem przy prowadzeniu kadry. Według Kaczmarka Fornalik powinien działać całkowicie autonomicznie. - Doszły mnie słuchy, że w sztabie znajdą się Jurek Dudek, Marek Wleciałowski i "Gucio" Warzycha. Popieram wybór takiego sztabu, bo Waldek to bardzo mądry, roztropny, wywarzony i kompetentny trener. Natomiast jego mądrość powinna polegać na tym, żeby otaczać się mądrymi ludźmi i czerpać od nich wiedzę oraz doświadczenie. Ci ludzie są dla mnie doskonałymi kandydatami. Nie powinien słuchać suflerów, jakichś pseudo-doradców, tylko iść swoją drogą. Musi skompletować sztab, który będzie z nim na dobre i na złe - podkreśla były asystent Beenhakkera.

Kto powinien znaleźć się w sztabie trenera Fornalika? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »