Lechia Gdańsk przedwcześnie wraca z Gniewina. Boisko nie nadaje się do treningów

Nie 4 sierpnia a już 28 lipca piłkarze Lechii Gdańsk zakończyli zgrupowanie w Gniewinie. Powodem takiej decyzji jest fatalny stan boiska przy ośrodku, w którym zatrzymali się gdańszczanie. A jeszcze miesiąc temu ta murawa służyła podczas Euro 2012 reprezentacji Hiszpanii
Po wyjeździe Hiszpanów, którzy na mistrzostwach Europy mieli w Gniewinie swoją bazę pobytową, ośrodek w kaszubskiej miejscowości przeżył prawdziwe oblężenie. Do sezonu przygotowywały się tam zespołu Amkaru Perm (rosyjska ekstraklasa) oraz Bytovii Bytów, Cracovii, Pogoni Szczecin oraz Piasta Gliwice. 25 lipca swój obóz rozpoczęła tam Lechia.

Biało-zieloni w planach mieli pozostanie w Gniewinie do 4 sierpnia. Tymczasem swój pobyt postanowili zakończyć już po czterech dniach. Wszystko z powodu fatalnego stanu płyty boiska, które zdaniem piłkarzy i trenerów Lechii kompletnie nie nadaje się do treningów. Zły stan płyty spowodowany został pracami, jakie wykonano 27 lipca przed meczem Lechii z Piastem. Zamiast poprawić stan płyty, sprawiły one, że na boisku pojawiły się dziury i mnóstwo piasku, co znacznie utrudniało rozegranie spotkania z gliwiczanami. Po zakończeniu meczu (gdańszczanie przegrali 0:2) sztab Lechii zdecydował o powrocie do Gdańska. - Tam co prawda nie mamy hotelu i nie będziemy zgrupowani w jednym miejscu, ale warunki do treningów będą nieporównywalne - przekonywał II trener Lechii Krzysztof Brede.

Do zajęć na swoich obiektach przy ul. Traugutta w Gdańsku biało-zieloni powrócą w poniedziałek.

Przekonują Cię tłumaczenia Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »