Sport.pl

"Okazejszyn" i "We will say what time we will tell", czyli Wojciech Pawłowski udziela wywiadu w Udinese

Były golkiper Lechii Gdańsk nie zaprezentował się zbyt korzystnie w wywiadzie udzielonym telewizji klubowej Udinese Calcio, gdzie będzie występował w kolejnym sezonie. Zawodnik miał kłopoty ze sformułowaniem nawet podstawowych wypowiedzi.
Dziennikarz Udinese Channel: Wojciech Pawlowski, portiere del Udinese. Buona sera Wojciech.

- Buona sera, buona sera.

So what do you expect from Udinese?

- We will say what time we will tell.

I'm sorry?

- We will. Say. What time. Will tell.

(...)

What about your relation with the other players?

- Yes.

To tylko niewielki fragment wywiadu, którego udzielił Pawłowski. Konsternacja włoskich dziennikarzy jest aż nadto widoczna, a sam zawodnik także wyraźnie nie czuł się zbyt pewnie. Nie ma się jednak co dziwić. Polski bramkarz o transferze do Włoch wiedział już w przerwie zimowej poprzedniego sezonu, ale jak widać na zamieszczonym poniżej wideo nie wykorzystał tego czasu do nauki języków.

Czy Pawłowski nadrobi braki językowe? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Wideo z pełnym wywiadem poniżej, a pełny zapis rozmowy na portalu Weszlo.com.



Więcej o:
Komentarze (173)
"Okazejszyn" i "We will say what time we will tell", czyli Wojciech Pawłowski udziela wywiadu w Udinese
Zaloguj się
  • zlosliwiec.sieciownik

    Oceniono 101 razy 77

    Najczcigodniejsi Redaktorzy Sportu czepiają się chłopaczka, kaleczącego język angielski, a jakoś nie czepiają się swoich Najczcigodniejszych Kolegów Redaktorów z własnego i innych działów portalu - o notoryczne popełnianie błędów w języku ponoć ojczystym. Dzień bez błędu ortograficznego, językowego, w interpunkcji, logicznego, itd. dniem w Gazecie straconym. Narzędziem pracy Pawłowskiego jest piłka nożna, do wykonywania tego zawodu mógłby być niemową i mógłby to robić świetnie. Waszym, o Najłaskawsi Redaktorzy, narzędziem pracy jest słowo pisane i język polski - z którym, jak codziennie udowadniacie, macie duże problemy. Więc radziłbym ruki pa szwam i nieco pokory...

  • rucki

    Oceniono 44 razy 42

    ewidentna wina po stronie tłumaczki! nie ogarnia biegłości Pawłowskiego ;))

  • skrot.myslowy

    Oceniono 44 razy 38

    - I feel a train to you (Czuję pociąg do Ciebie)
    - Don't make a village (Nie rób wiochy!)
    - Railway on you (Kolej na Ciebie)
    - My girlfriend is very expensive to me (Moja dziewc zyna jest mi bardzo droga)
    - I tower you (Wierzę Ci)
    - Can you throw me up? Thank you from the mountain ((Możesz mnie podrzucić? Z góry dziękuję)
    - You want to make the profit on time (Chcesz zyskać na czasie)

    - Ice is poor (Lud jest biedny)
    - Shit is going around me (G....mnie to obchodzi)
    - Go out on people! (Wyjdź na ludzi!)
    - I'll animal to you (Zwierzę się Tobie).
    - Coffee on the table (Kawa na ławę) Without small garden (Bez ogródek)
    - I'm working on Uncle (Pracuję na kopalni "Wujek")

  • gulas99

    Oceniono 34 razy 34

    Lato może się od niego jeszcze wiele nauczyć!

  • matts88

    Oceniono 38 razy 28

    Najgorsze jest to, że 9/10 komentujących i broniących go nigdy wcześniej o nim nie słyszało i nie zna jego sytuacji, bo problem tkwi w tym, że on od stycznia wiedział o swoim transferze do Włoch, więc miał ponad pół roku, żeby podszkolić swój angielski (nie mówiąc już o tym, że mógł się nauczyć podstaw włoskiego). Jest po prosty kretynem i tyle.

  • mavro

    Oceniono 25 razy 25

    Na moje oko, to on lepiej mówi po angielsku, niż Grzegorz Lato po polsku.

  • siedemsiedemdwa

    Oceniono 29 razy 25

    Plis mi e riplej. :)

    A nie dało się tak przed wywiadem zakomunikować, że no speaking inglese?

  • adasiulko

    Oceniono 24 razy 22

    Chłop podpisał kontrakt z Udinese pół roku temu, PÓŁ ROKU, miał czas aby przygotować się i nauczyć języka, nie mówię tu o podstawach, ale mając kasę, czas, zamiast latać po galeriach i lansować się trzeba było wynająć nauczyciela i uczyć się, ŻENADA, nie warto mu współczuć, sam się wystawił idiota, wie że nie zna języków, po co się pcha do programu, trzeba było kulturalnie odmówić i nie wystawiać się na pośmiewisko.

  • fm21

    Oceniono 23 razy 21

    Trzymajcie tę wiadomość przez tydzień na stronie głównej. Niech każdy zobaczy nasz towar eksportowy. Jego idol Boruc po kilku dniach we Włoszech składał sensowne zdania po włosku chociaż mógł mówić po angielsku. Ważne żeby na koncie się zgadzało - pomyśli pewnie Pawłowski. A tymczasem zrobił sobie reklamę na cały pobyt w Italii. Komentarze broniące pisze on sam i jego rodzina. Tylko glupek będzie tłumaczył glupka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX