Pierwsza kolejka ekstraklasy kolejką debiutantów. Jak wypadną żółtodzioby Lechii Gdańsk?

W pierwszej kolejce ekstraklasy ze świetnej strony pokazali się piłkarze, którzy w najwyższej klasie rozgrywkowej zagrali swoje pierwsze spotkanie. Czy na wystrzałowy debiut mogą liczyć również zawodnicy Lechii Gdańsk
Najbardziej spektakularny debiut w ekstraklasie zaliczył jak do tej pory Fabian Pawela z Podbeskidzia Bielsko-Biała, który już w 18. sekundzie spotkania z Jagiellonią Białystok strzelił gola. Radość z debiutanckiej bramki Paweli przyćmiewa piłkarzowi fakt, że nie dała ona Podbeskidziu zwycięstwa [Jagiellonia wygrała 2:1]. W dodatku z powodu kontuzji musiał opuścić boisko już w 43. minucie z podejrzeniem urazu łękotki.

Milej swój pierwszy kontakt z ekstraklasą wspominać będą inni piłkarze. Choćby Donald Djousse z Pogoni Szczecin, który swoim golem przypieczętował efektowne zwycięstwo 4:0 beniaminka nad Zagłębiem Lubin. "Z przytupem" do ligi weszli również Gergo Lovrencsics i Kebba Ceesay. Węgier oprócz bramki swój debiut w polskiej ekstraklasie uświetnił asystą przy golu Bartosza Ślusarskiego. Z kolei Ceesay wpisał się na listę strzelców, ale przede wszystkim świetnie zagrał w szwankującej ostatnio defensywie Lecha.

Czy na podobne "wejście smoka" do ekstraklasy stać będzie piłkarzy Lechii? W kadrze biało-zielonych na mecz z Polonią większość piłkarzy stanowią ci, którzy swój debiut mają już za sobą. Nowicjuszami w tym gronie są jedynie 18-latkowie: Łukasz Kacprzycki i Wojciech Zyska oraz 19-letni bramkarz Patryk Sobczak. Najmniejsze szanse na grę ma Sobczak, który drugim bramkarzem biało-zielonych stał się tylko z powodu kontuzji wiązadeł krzyżowych podstawowego golkipera Sebastiana Małkowskiego. Sobczak awansował więc na zmiennika Michała Buchalika i raczej z ławki rezerwowych się nie podniesie.

Okazja na debiut otwiera się za to przed Kacprzyckim i Zyską. To oni najbardziej błyszczeli w przedsezonowych sparingach (Kacprzycki strzelił nawet bramkę w meczu ze Stomilem Olsztyn) i dlatego znaleźli się w kadrze na mecz z Polonią. Wątpliwe, by któryś z nich zagrał od pierwszych minut, ale niewykluczone, że trener biało-zielonych Bogusław Kaczmarek postawi na nich w drugiej połowie. Kacprzycki to prawoskrzydłowy, więc mógłby być alternatywą dla Abdou Razacka Traore, Zyska z kolei mógłby zastąpić któregoś z pary defensywnych pomocników Łukasz Surma - Andreu.

Ich ewentualne wejście na boisko będzie zależało od wyniku, ale niewykluczone, że "Bobo" właśnie w dwóch młodzianach będzie chciał znaleźć "jokera". Nowy szkoleniowiec Lechii często podkreśla, że nie boi się stawiać na młodych, niedoświadczonych piłkarzy. To przecież Kaczmarek umożliwił start do wielkiej kariery Jerzemu Dudkowi czy Przemysławowi Tytoniowi. Czy w ich ślady pójdą Kacprzycki i Zyska? Pierwszy krok będą mogli uczynić już w meczu z Polonią. Oby tylko nie spętała ich debiutancka trema, bo potencjał i umiejętności mają przecież całkiem spore.

Który z debiutantów Lechii zachwyci w meczu z Polonią? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »