Wojciech Pawłowski znów szaleje: Kadra młodzieżowa? To dla mnie coś wstrętnego, uwłaczającego mojemu honorowi i mojej godności!

Były bramkarz Lechii Gdańsk, a obecnie Udinese Wojciech Pawłowski, znów atakuje. Tym razem na łamach portalu 2x45.com w bardzo ostrych słowach tłumaczy m.in. dlaczego odmówił gry w reprezentacji do lat 21. - Traktuję powołanie mnie do tego zespołu jako coś wstrętnego, uwłaczającego mojemu honorowi i mojej godności. Kompletnie się do tej drużyny zraziłem, mam dość niektórych ludzi w niej obecnych - pisze Pawłowski.
Pawłowski od kilku miesięcy jest chyba najbardziej kontrowersyjną postacią polskiej piłki. Mocny w gębie był już podczas gry w Lechii, choć w momencie debiutu w ekstraklasie miał zaledwie 18 lat, a rozegrać zdążył w niej raptem 16 meczów. Jednak język na dobre rozwiązał mu się dopiero po transferze do włoskiego Udinese. Kiedy rozbawił swoją znajomością języków angielskiego i włoskiego, lub stwierdzeniem, że od polskiej ekstraklasy woli serial "Pierwsza miłość", stał się w internecie obiektem kpin i szyderstw. Jednak kiedy od słów przeszedł do czynów i odmówił przyjazdu na zgrupowanie reprezentacji do lat 21 spadła na niego zasłużona krytyka. Teraz na łamach portalu Pawłowski tłumaczy dlaczego tak postąpił. A przy okazji znów szokuje:

- Czekałem podczas tych sesji szyderstwa na kogoś, kto z racji sprawowania jakiejkolwiek funkcji w polskim futbolu powie: STOP, dość tego! Nie doczekałem się. Traktuję więc powołanie mnie do tego zespołu [reprezentacji Polski do lat 21] jako coś wstrętnego, uwłaczającego mojemu honorowi i mojej godności. Kompletnie się do tej drużyny zraziłem, mam dość niektórych ludzi w niej obecnych. Powiadamiam więc wszystkich, że czas ośmieszania i obrażania mnie właśnie się zakończył, dlatego pozwolę sobie napisać tak: won ode mnie, szkalujcie się nawzajem! - pisze Pawłowski na portalu 2x45.com.

Co sądzisz o słowach Pawłowskiego? Nie przegiął tym razem zbyt mocno? Komentuj i dyskutuj pod artykułem, a także na naszymFacebooku !

I dodaje już bardziej koncyliacyjnie: - Nie znaczy to, że wypiąłem się na Polskę jako kraj. Nic z tych rzeczy. Gdyby - teraz tylko to zakładam na potrzeby chwili, bo na razie nie ma o czym mówić - powołanie wysłał Waldemar Fornalik, na pewno bym nie odmówił i czułbym się zaszczycony - zaznacza Pawłowski. Poza tym były bramkarz Lechii pisze o swojej obecnej sytuacji w Udinese i chwali się, że na dobre zaczął naukę języka włoskiego, choć przyznaje, że wziął się za to zbyt późno.

Cały wpis Pawłowskiego na portalu2x45.com .