Lechia Gdańsk ma problem z lewym skrzydłem. A Piotr Wiśniewski i Kacper Łazaj błyszczą... w rezerwach

Zdecydowanie najsłabszą formacją Lechii Gdańsk w sobotnim meczu z Piastem Gliwice było lewe skrzydło biało-zielonych. Trener Bogusław Kaczmarek wystawił tam będącego w kiepskiej formie Piotra Brożka, podczas gdy w wysokiej dyspozycji znajdują się Kacper Łazaj i Piotr Wiśniewski. Obaj swój potencjał wykorzystują póki co w III-ligowych rezerwach Lechii
Brożek w spotkaniu z Piastem na PGE Arenie zagrał na tyle słabo, że Kaczmarek zdecydował się zmienić go już po pierwszej połowie. - Ta zmiana nie była podyktowana kontuzją. Piotr zagrał na tyle przeciętnie, że postanowiłem dokonać zmiany - mówił po meczu Kaczmarek. Trener Lechii zdecydował się wpuścić na boisko Łukasza Surmę, który zajął miejsce na środku pomocy. Na lewą stronę przesunięty został za to rozgrywający kapitalne spotkanie właśnie w środkowej formacji Lechii, Mateusz Machaj. Biało-zieloni duż stracili na tej roszadzie, bowiem swojego potencjału na skrzydle nie mógł do końca wykorzystać Machaj, zaś Surma miał spore problemy ze zorganizowaniem gry drużyny w środku pola.

Kaczmarek nie zdecydował się wpuścić na boisko 17-letniego Kacpra Łazaja, który został włączony do kadry pierwszego zespołu na kilka dni przed meczem z Piastem. Od razu znalazł się też meczowej "18", choć ostatecznie nie dostał szansy na debiut. To zastanawiająca decyzja, bo Kaczmarek lubi powtarzać, że nie boi stawiać się na młodych, niedoświadczonych piłkarzy. A okazja, by sprawdzić Łazaja w ekstraklasowym spotkaniu była wręcz idealna. Łazaj mógł wejść na boisko w sytuacji, gdy gdańszczanie wygrywali 1:0 i mieli mecz pod pełną kontrolą. Co więcej, pojawienie się 17-latka na jego nominalnej pozycji, czyli lewego pomocnika wzmocniłoby zespół właśnie w tej strefie boiska, w dodatku umożliwiłoby pozostawienie Machaja w środku pola. A w to, że Łazaj miałby dużą szansę na poradzenie sobie w rywalizacji z rywalami z ekstraklasy przekonują wcześniejsze mecze młodego lechisty w drużynie Młodej Ekstraklasy. W tym sezonie w pięciu meczach ME Łazaj strzelił trzy bramki. Dobry występ zaliczył również w ostatnią niedzielę, a więc dzień po spotkaniu Lechii z Piastem, kiedy jako zawodnik rezerw biało-zielonych strzelił piękną bramkę w spotkaniu z Bałtykiem Gdynia (trafienie Łazaja można zobaczyć TUTAJ).

W meczu z Bałtykiem błysnął także Wiśniewski, który przez Kaczmarka nie został nawet powołany do kadry meczowej na spotkanie z Piastem, choć równie dobrze mógł zastąpić Brożka na lewym skrzydle. Pomocnik Lechii zdobył w spotkaniu z Bałtykiem dwa gole.

Niewykluczone, że dobre występy obu piłkarzy przełożą się na decyzje kadrowe Kaczmarka przed meczem z Wisłą Kraków. Bo póki co wariant z grą doświadczonych Brożka, Surmy, Pawła Nowaka czy Grzegorza Rasiaka w Lechii daje znikome efekty. Może czas postawić na zmienników?

"Wiśnia" powinien wrócić do wyjściowego składu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »