Co się dzieje z "młodymi wilkami" z Lechii Gdańsk? Kiedy trener Kaczmarek zacznie na nich stawiać?

Podejmując pracę w Lechii Gdańsk trener Bogusław Kaczmarek wyznaczył sobie jeden nadrzędny cel - odzyskanie tożsamości gdańskiej drużyny. W realizacji tego celu pomóc mu mają młodzi zawodnicy Lechii. Póki co jednak, żaden z gdańskich "młodych wilków" nie zadomowił się w pierwszym zespole
- To nie jest tak, że nie dajemy szansy młodszym piłkarzom. Każdy zdolny młody człowiek, jeśli nie koliduje to z jego obowiązkami w szkole, jest w Lechii mile widziany. Przynajmniej dwa razy w tygodniu staramy się zaproponować zawodnikom z grup młodzieżowych treningi indywidualne, w których mają szanse podnosić swoje umiejętności piłkarskie. Przede wszystkim technikę, do której dochodzi odrobina taktyki, ważnej przecież w "dorosłym" futbolu - mówi Kaczmarek w rozmowie z Trójmiasto.sport.pl. - Wyselekcjonowaliśmy grupę młodych zawodników, których sukcesywnie będziemy sprawdzać. Zapraszamy naszych juniorów na treningi pierwszej drużyny i widać, że chłopcy garną się do pracy. Bardzo cieszy mnie ich ambicja i zaangażowanie - dodaje "Bobo".

W czwartkowych zajęciach wraz z drużyną seniorów trenował 17-letni Adrian Bielawski. - To młody chłopiec, który gra w reprezentacji Polski do lat 17, był nawet jej kapitanem. Ale przyglądamy się nie tylko jemu. I na pewno będziemy sięgać po takich utalentowanych młodych piłkarzy - zapewnia Kaczmarek.

Kiedy zatem w Lechii będzie można zobaczyć większą liczbę młodych zawodników? - Jesień chcemy przeznaczyć na to, żeby zapewnić sobie komfort pracy w rundzie wiosennej. Miałem olbrzymią nadzieję, że po meczu z Piastem Gliwice będziemy mieli dziewięć punktów. To daje drużynie poczucie własnej wartości i emocjonalny spokój. I w takich warunkach można dawać szanse młodzieży. Dlatego żal, bo te punkty były jak najbardziej w zasięgu ręki i teraz musimy szukać odrobienia tej straty - przyznaje szkoleniowiec Lechii.

Póki co, za kadencji Kaczmarka w drużynie zadebiutował Łukasz Kacprzycki. Młody pomocnik Lechii zagrał jednak tylko 45 minut w meczu z Pogonią w Szczecinie. Później nie pojawił się na boisku nawet na minutę. - W przypadku Łukasza trzeba pogodzić jego grę w klubie z obowiązkami reprezentacyjnymi. Teraz Kacprzycki jest przewidziany do gry w kadrze U-19 w meczach eliminacji do mistrzostw Europy. Zgrupowanie zaczyna się 1 października i Łukasza nie będzie go z nami przez dwa tygodnie. Ale pojedzie z nami do Krakowa i będzie też z nami w meczu z Lechem - zapewnia "Bobo".

Oprócz Kacprzyckiego w kadrze Lechii jest jeszcze 17-letni Kacper Łazaj. - Również i jemu chcemy dać szansę na grę w najbliższym czasie. Żałujemy że przed meczem z Wisłą dopadło go przeziębienie i klika dni zamiast na boisku musi spędzić w łóżku - wyjaśnia Kaczmarek.

Stawianie na młodzież w Lechii to słuszny kierunek dla Kaczmarka? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »