Sport.pl

Mateusz Machaj przejmuje kontrolę w pomocy Lechii Gdańsk: Chciałem udowodnić wszystkim w Poznaniu, że popełnili błąd

Pomocnik Lechii Mateusz Machaj został wybrany przez ekspertów najlepszym piłkarzem niedzielnego meczu gdańszczan z Lechem Poznań (2:0). - W Lechu zadebiutowałem w ekstraklasie. Chciałem udowodnić wszystkim w Poznaniu, że popełnili błąd, że tam nie mogłem grać dłużej - mówi dla Przeglądu Sportowego Machaj.
23-letni pomocnik pojawił się w Gdańsku przed sezonem 2011/2012. Do Lechii trafił z Chrobrego Głogów. W ekstraklasie Machaj zadebiutował już 28 września 2008 roku. Będąc zawodnikiem Lecha wszedł na boisko w ostatniej minucie meczu z ŁKS. Do składu poznańskiej drużyny Machaj się jednak nie przebił i przed przyjściem do Lechii był to jego jedyny występ w najwyższej klasie rozgrywkowej.

W gdańskim klubie przyklejono mu łatkę młodego talentu i od początku poprzednich rozgrywek wystawiano go w pierwszym składzie. Tak było aż do 8. kolejki. W kolejnym spotkaniu wszedł na boisko w 63. minucie, a następnie doznał kontuzji mięśni brzucha. Na boiska ekstraklasy powrócił dopiero 24 marca, w 23. kolejce, ale do końca sezonu pełnił głównie rolę rezerwowego. Wcześniej Machaj dał się poznać jako piłkarz emanujący spokojem, ze świetnie ułożoną nogą. W 6. kolejce sezonu 2011/2012, w meczu z Górnikiem Zabrze zdobył nawet swoją pierwszą w historii bramkę w ekstraklasie.

Przed obecnym sezonem Machaj marzył, aby rozgrywki rozpocząć podobnie jak przed rokiem. I poza pierwszym spotkaniem z Polonią Warszawa, ponownie stał się on podstawowym graczem biało-zielonych. A w niedzielę poprowadził Lechię do zwycięstwa nad Lechem. To po jego dośrodkowaniu z rzutu wolnego pierwszą bramkę zdobył Piotr Wiśniewski. Pomocnik Lechii miał również udział przy drugim golu. Machaj dośrodkował z rzutu rożnego, obrońcy Lecha nie potrafili wybić piłki z własnego pola karnego, a bramkę kolejki zdobył Abdou Razack Traore.

- W Lechii dostałem szanse i daje z siebie wszystko na boisku - mówi dla Przeglądu Sportowego Machaj. - W meczu z Lechem zaprocentowało m.in. to, że w ostatnim czasie dużo pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry - tłumaczy.

Potencjał swojego pomocnika dostrzega trener Lechii Bogusław Kaczmarek. Były asystent w reprezentacji Polski stwierdził nawet, że z obecnego składu Lechii, w przyszłości, w drużynie biało-czerwonych powinien zagrać właśnie Machaj. A tym, do czego może się przyczepić u 23-latka, jest jego... nadmiar energii podczas treningów.

Czy Machaj stanie się liderem Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o:
Skomentuj:
Mateusz Machaj przejmuje kontrolę w pomocy Lechii Gdańsk: Chciałem udowodnić wszystkim w Poznaniu, że popełnili błąd
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX