Oldboje Lechii Gdańsk odpadli z Pucharu Polski. W jej składzie zagrał trener drużyny przeciwnej!

W meczu III rundy regionalnego Pucharu Polski pomiędzy oldbojami Lechii Gdańsk i Motławą Suchy Dąb doszło do absolutnie niezwykłej sytuacji. W składzie jednego z zespołów znalazł się bowiem trener drużyny przeciwnej! Był nim Lech Kulwicki - na co dzień szkoleniowiec Motławy, a po godzinach zawodnik Lechia Oldboys.
- Nie wiem, być może przeszedłem do historii światowej piłki - śmieje się 59-letni Kulwicki, trener Motławy, który w barwach Lechia Oldboys zagrał przeciwko swoim podopiecznym.

- Rzeczywiście nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby w oficjalnym meczu trener jednego zespołu zagrał w barwach rywali. Ale ja jestem członkiem drużyny Lechia Oldboys i staram się grać w każdym meczu. Los akurat skojarzył nas z zespołem, którego jestem trenerem, więc sytuacja rzeczywiście była niezwykła. Nie miałem żadnych oporów, żeby wystąpić w tym spotkaniu i robiłem wszystko, żeby wygrała Lechia. Niestety się nie udało [Motława była lepsza w rzutach karnych 4:2, po dogrywce wynik brzmiał 2:2] - żałuje Kulwicki, ale czy szczerze?

Mama Pawła Wszołka po meczu Polska-Anglia: Jestem z niego dumna!

- Pewnie, że szczerze. Moja rola jako trenera Motławy skończyła się w momencie kiedy podałem skład na mecz. Na zmiany w trakcie spotkania już wpływu nie miałem. Muszę przyznać, że moi podopieczni bardzo się na nas sprężyli i odnieśli naprawdę spory sukces. Szkoda tylko, że tak samo nie było w sobotę kiedy w meczu ligowym przegraliśmy z Orłem Trąbki Wielkie 1:6. Wówczas takiej mobilizacji u nich nie dostrzegłem - przyznaje z przekąsem Kulwicki. Jego zespół zajmuje obecnie 10. miejsce w rozgrywkach gr. 1 gdańskiej okręgówki (V liga).

Po meczu Polska - Anglia. Trener Michał Globisz o Grzegorz Krychowiaku: Był lepszy od Gerrarda!

W meczu z Motławą w zespole Lechia Oldboys oprócz Kulwickiego zagrali m.in. Maciej Kozak, Sławomir Wojciechowski, Grzegorz Król, Dawid Banaczek, Andrzej Marchel, a także asystenci trenera pierwszego zespołu Lechii Bogusława Kaczmarka: Krzysztof Brede i Sławomir Matuk. Gole dla biało-zielonych zdobyli Król oraz Wojciechowski.

Lechia Oldboys - Motława Suchy Dąb 2:2, karne 2:4. Lechia Oldboys: Kozak - Matuk, Kulwicki, Sierpiński, Błondek (91. Osmólski) - Marchel (75. Zagórski), Banaczek, Brede, Wojciechowski, Melaniuk - Król (60. Wasicki).

Co sądzisz o zachowaniu Kulwickiego? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »