Sport.pl

Były trener Pawła Wszołka o jego występie w meczu z Anglią: Zagrał słabo? Nic bardziej mylnego, trzeba tylko dostrzec pewne niuanse

Odkrywca talentu Pawła Wszołka Lech Kulwicki uważa, że jego były podopieczny w zremisowanym 1:1 meczu eliminacji mistrzostw świata 2014 z Anglią spisał się bardzo dobrze. - Pamiętajmy, gdzie ten chłopak był dwa miesiące, teraz zagrał przeciwko gigantom światowego futbolu i według mnie dał radę - podkreśla Kulwicki.
Kulwicki wypatrzył Wszołka w jego macierzystej Wiśle Tczew kiedy ten miał 11 lat. Najpierw ściągnął go do Lechii Gdańsk (w przeszłości był zawodnikiem tego klubu), gdzie młody piłkarz się nie przebił, a kilka lat później do Polonii Warszawa. Występ swojego byłego podopiecznego w spotkaniu z Anglią przeżywał bardzo i w przeciwieństwie do większości ekspertów jego występ ocenia pozytywnie.

- Według mnie to był bardzo udany występ Pawła, a wszyscy którzy go krytykują muszą brać pod uwagę wszystkie okoliczności i niuanse - zaznacza Kulwicki. - Może nie był tak bardzo widoczny w grze do przodu, ale z pewnością brało się to również z tego, że miał do wykonania określone zadania defensywne. Pamiętajmy, że jego partnerem na lewej stronie był Jakub Wawrzyniak, który orłem w obronie nie jest. A przecież w tym sektorze boiska biegali ofensywnie nastawieni Milner i Johnson. Paweł siłą rzeczy musiał więc dużo uwagi poświęcać defensywie przez co nie do końca mógł wykorzystać swój potencjał w grze do przodu. Gdyby na przykład grał po drugiej stronie z Piszczkiem to według mnie mógłby zagrać podobnie jak Grosicki, bardziej odważnie. Jednak w sumie ze swoich zadań wywiązał się według mnie bez zarzutu - przekonuje były piłkarz Lechii Gdańsk, który podkreśla również fakt, jak wielki skok wykonał Wszołek w ciągu kilku miesięcy.

- Przecież on jeszcze chwilę temu walczył o miejsce w składzie Polonii, a teraz wychodzi na mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglią w pierwszym składzie! A to nie jest rywal typu Czechy, Bułgaria czy Turcja, to jest przecież "ta Anglia", wielki zespół i nasz odwieczny rywal. Proszę sobie wyobrazić co musiało się dziać w głowie tego 20-latka. A jednak zagrał bez kompleksów i jakichś wielkich błędów nie popełnił. Nawet w ekstremalnej sytuacji kiedy w naszym polu karnym gonił Johnsona i w pewnym momencie "śmierdziało" faulem. Jednak Paweł zachował zimną krew i czysto wybił piłkę. Dajmy mu trochę czasu, gdyby w meczu z Anglią zagrał tak jak na co dzień w Polonii, to na drugi dzień miałby oferty z Liverpoolu i Manchesteru City! Trzeba patrzeć realnie, bo nas Polaków czasami ponosi fantazja. Poczekajmy chwilę, a jestem przekonany, że Paweł wyrośnie na zawodnika pokroju Kuby Błaszczykowskiego - zapowiada Kulwicki.

Więcej o:
Komentarze (4)
Były trener Pawła Wszołka o jego występie w meczu z Anglią: Zagrał słabo? Nic bardziej mylnego, trzeba tylko dostrzec pewne niuanse
Zaloguj się
  • miastkowianin

    Oceniono 12 razy 12

    Nareszcie ktoś właściwie ocenia zawodnika Wawrzyniaka. Cienki jak żyletka.
    Wszołek ma talent i będziemy mieli zniego pociechę. To jeszcze młody ale juz bez kompleksów zawodnik

  • cezar85

    Oceniono 5 razy 3

    " bo nas Polaków czasami ponosi fantazja" - nie zauważyłem

  • macias9

    Oceniono 25 razy -17

    Stronniczy ciul. Wszołek nie wytrzymał presji, drżały mu nogi. To że twoimu pupilowi nie wyszedł mecz, nie musisz zrzucać na gościa, który zagrał dobre spotkanie. Wawrzyniak nie jest orłem obrony i Wszołek go musiał asekurować, hahahhha. A kto prawie sprokurował rzut karny bo nie zdążył za johsonem?? Trener Kulwicki niech się schowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX