Sport.pl

Jakub Kosecki wraca do Gdańska w wielkiej formie. Jak zagra przeciw byłym kolegom?

Jakub Kosecki już w niedzielę ponownie zagra na PGE Arenie. Skrzydłowy Legii Warszawa wiosną był wypożyczony do klubu z Gdańska i należał do wyróżniających się piłkarzy Lechii. Teraz wydaje się, że "Kosa" jest w jeszcze lepszej dyspozycji. Jak zagra przeciw byłym kolegom?
Kosecki spędził w Lechii zaledwie kilka miesięcy. Do Gdańska trafił na początku rundy wiosennej, tuż po odpadnięciu Legii z 1/16 Finału Ligi Europejskiej ze Sportingiem Lizbona. Kosecki przy Łazienkowskiej był zaledwie rezerwowym i nie był zadowolony ze swojego statusu w drużynie prowadzonej wówczas przez Macieja Skorżę. Jesienią zagrał w zaledwie czterech meczach i wiosną poprosił o wypożyczenie do innego klubu.

Ostatecznie trafił do Lechii, w której rozegrał w sumie 8 meczów. Strzelił dwa gole (w przegranym 2:3 spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała) i nie ukrywał, że w Trójmieście czuje się dobrze.

Jednak gdy po zakończeniu sezonu w Legii nastąpiła zmiana szkoleniowca (Skorżę zastąpił Jan Urban), a z drużyny odszedł Nacho Novo z którym Kosecki przegrał wiosną rywalizację o miejsce w składzie, jasnym się stało, że w Lechii dłużej nie zostanie.

Czas pokazał, że morskie powietrze Koseckiemu nie zaszkodziło. Od początku sezonu ma w Legii pewne miejsce w składzie, strzela bramki, asystuje, jest chwalony przez Urbana, kolegów z drużyny i kibiców. Niemal w pojedynkę wygrał mecz z Wisłą Kraków (2:1), gdy strzelił obie bramki, kolejną dołożył w Szczecinie, gdzie Legia pewnie wygrała z Pogonią 3:0. Do siatki trafiał też w europejskich pucharach. Strzelił gola Metalurgowi Lipawa (2:2) i Rosenborgowi (1:1).

Do Gdańska przyjedzie w wielkiej formie. Jak zagra przeciw byłym kolegom?

"Kosa" przydałby się teraz Lechii? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: